1 sierpnia 1999

Pomysły


On jest wykładowcą uniwersyteckim i człowiekiem, któremu delikatnie mówiąc, życie zawaliło się na głowę w najmniej odpowiednim momencie, zmuszając do przewartościowania priorytetów, nabrania nowego spojrzenia na świat oraz ponownego stanięcia na nogach w metaforycznym znaczeniu owych słów. Po burzliwym rozwodzie z drugą połówką i podziale majątku musiał rozpocząć wszystko na nowo: po przeprowadzce do innego miasta objął pracę wykładowcy na jednym z uniwersytetów i zaczął przystosowywać się do nowej rzeczywistości. Nauczył się czerpać przyjemność z przyziemnych rzeczy, które wcześniej w natłoku obowiązków i pogoni za sukcesem, nie dostrzegał. Nieoczekiwanie poznał Ją; pełną optymizmu i radości studentkę, która obudziła każdą komórkę jego ciała, przypominając o wartościach, o których zapomniał, nieświadomie zaszczepiając w sercu kiełkujące uczucie. Mimo różnicy wieku i pozostałych przeciwności wiążą się ze sobą, decydując się na wspólne życie; szkopuł w tym, że On jest inwalidą, a Ona osobą niewidomą — oboje utracili sprawność, ale starają się iść naprzód, rozumiejąc się wzajemnie, dzieląc wspólne obawy. Stanowią niecodzienną parę doceniającą urok każdego kolejnego dnia, doszukując się piękna tam, gdzie inni widzą przeciętność; ich związek przeżywa wspaniałe chwile do czasu, gdy jedno z nich staje przed wyborem poddania się operacji mogącej wrócić mu sprawność. Czy po niej wciąż będą taką samą parą? Czy może uznają, że jedno dla drugiego jest zbyt wielkim ciężarem i rozstaną się w myśl iż odzyskawszy szansę na normalny związek, nie warto dłużej walczyć? 
UWAGA: w tym pomyśle różnica wieku między postaciami to minimum piętnaście lat. Miasto, pochodzenie postaci i wszelkie inne dodatkowe informacje do ustalenia. Osoba, która stanie przed wyborem poddania się operacji, również. 
PREFEROWANA PRZEZE MNIE POSTAĆ: mężczyzna.

Ludzie od wieków doszukują się w snach jakiegokolwiek znaczenia. Nie każdy z nas pamięta swoje sny krótko po przebudzeniu, a jeśli już, doszukujemy się w sennych rzeczach przesądów; choć wielu psychologów i psychiatrów zajmowało się snami na przestrzeni wieków, wciąż pozostają one dla nas tajemnicą. Mogą stanowić źródło inspiracji, pozwolić nabrać nowej perspektywy oraz energii i... zaspokoić pragnienia, o których na ogół nie myślimy. Ona jest kobietą sukcesu, która pozycję zawodową ugruntowała, idąc po trupach; zdystansowana i do bólu profesjonalna, nie budzi szczególnej sympatii wśród pracowników, ale klienci lubią jej sposób bycia. Mimo dobrej sytuacji finansowej oraz szerokich perspektyw pozostaje samotna, mającą na koncie kilka nieudanych związków. Codziennie w snach spotyka Jego; obcego mężczyznę, którego twarzy po przebudzeniu nie pamięta, po fakcie nierzadko mierząc się z odczuwanym wstydem. Początkowe nic nieznaczące spotkania z nieznajomym i rozmowy w sennych marach, przyprawiają ją o dobry nastrój na kolejny dzień, jednak stopniowo zaczynają przybierać znacznie mroczniejsze, intensywniejsze i bardziej erotyczne formy. Po kilku snach, nieznajomy więcej się nie pojawia. Jakiś czas później w firmie, w której pracuje Ona, pojawia się tajemniczy, niesamowicie wymagający klient, w którego obecności zaczyna odczuwać znajome uczucia. Zastanawia się, czy jest to możliwe, czy sny bywają rzeczywistością i jak mocny wpływ zaczynają mieć na jej życie... 
UWAGA: Jest to wątek oparty w dużej mierze na erotyce, którą chciałabym napisać ze smakiem, a i fajnie byłoby, gdyby wspomniana wyżej kobieta była twardą sztuką. Miasto, pochodzenie postaci i wszelkie inne dodatkowe informacje do ustalenia. 
PREFEROWANA PRZEZE MNIE POSTAĆ: mężczyzna (inkub).

Daenerys Targaryen urzęduje na Smoczej Skale; jej marzenie o dotarciu do domu, po latach spędzonych na wygnaniu, ziściło się zaledwie w połowie, a ostatnia z rodu Smoków czyni przygotowania do walki o Żelazny Tron. Zyskuje sojuszników w postaci Bękarcić z Dorne, Tyrellów oraz Yary i Theona Greyjoy'ów, ale Cersei Lannister zasiadająca obecnie na tronie Siedmiu Królestw wcale nie zamierza odpuścić. Jon Snow po wygranej Bitwie Bękartów zostaje obwołany przez lordów Północy jej Królem; mierzy się z problemami bezpieczeństwa Północy, świadom tego, co zdarzyło się w Hardhome i zdając sobie sprawę z nadciągającej armii umarłych. Otrzymawszy od Sama kruka z informacją o złożach Smoczego Szkła znajdującego się na Smoczej Skale, wbrew woli swoich lordów oraz przy oporze Sansy, Jon decyduje się w towarzystwie ser Davosa stawić przed Królową zamierzając prosić ją o pomoc. Pierwsze spotkanie, mimo obecności doradców, nie przynosi najmniejszych efektów z racji uporu obojga: Snow pozostaje gościem na Smoczej Skale, dopóki Daenerys nie zmienia zdania za sprawą Tyriona, w geście dobrej woli pozwalając na wydobywanie Smoczego Szkła. 
UWAGA: wiem, że nie każdemu przypada do gustu kreacja tych postaci w serialu oraz aktorzy odgrywający ich role. Również nie jestem ich najgorętszą fanką, ale myślę, iż nadając im nieco naszego własnego charakteru i kierując ich losami zgodnie z naszą wspólną wizją, możemy wiele z tego wycisnąć, odchodząc od fabuły serialu lub zostawiając niektóre z jego elementów. 
PREFEROWANA PRZEZE MNIE POSTAĆ: Jon Snow.

— WĄTEK ZAJĘTY —

Dziesięć lat to szmat czasu. On miał zaledwie dwadzieścia sześć, świeży dyplom ukończenia studiów i piękne plany na przyszłość, gdy w wyniku pomówienia trafił do aresztu oskarżony o zabójstwo, którego nie popełnił. Coś, co wydawało się chwilową pomyłką trwało długie lata; jego własna rodzina odwróciła się od niego zmęczona walką o sprawiedliwość, nabierając przy tym podejrzeń, a kochana przez niego kobieta i ich wspólne dziecko, zniknęła, urywając w ten sposób kontakt. Opuścili go wszyscy i gdyby nie nagłośnienie jego sprawy przez media oraz programy interwencyjne, prawdopodobnie nigdy nie wyszedłby zza krat na wolność; otrzymawszy odszkodowanie za zmarnowaną młodość, mając trzydzieści sześć lat, zaczyna uczyć się życia na nowo. Musi przystosować się do tego, jak obecnie wygląda świat, technologia i pogodzić z utraconymi bliskimi. Porzuca miasto, w którym mieszkał przed aresztowaniem; znajdując się bardzo daleko, wynajmuje nieduży dom letniskowy, gdzie postanawia odpocząć, zebrać myśli i zastanowić się nad swoją przyszłością. Właśnie tam poznaje młodziutką córkę właścicieli domków; dziewczyna rozpoczyna właśnie wakacje po wzorowo zdanej maturze, ale w tajemnicy przed przyjaciółmi oraz rodzicami, przeżywa pierwszy miłosny zawód — nieodwzajemnione uczucie żywione przez trzy lata do jednego z jej szkolnych nauczycieli. Między zranioną dziewczyną i pogruchotanym przez życie mężczyzną nawiązuje się nić porozumienia, ale czy podobne uczucie ma prawo bytu? 
UWAGA: chciałabym ten wątek rozegrać w naszych polskich realiach. Jeśli chodzi o miejscowość, proponowałabym jakieś nadmorskie/górskie małe miasteczko. Różnica wieku między postaciami to około osiemnastu lat. Pozostałe informacje do ustalenia. 
PREFEROWANA PRZEZE MNIE POSTAĆ: mężczyzna.

Ona zawsze marzyła o lepszym życiu i podejmowała kroki, aby właśnie takie sobie zapewnić. Zdobyła odpowiednie wykształcenie w dużej mierze własną ciężką pracą, nauczyła się języków obcych, ale poszukiwanie pracy nie było wcale łatwe. Przypadkowo zapoznaje się z programem Au Pair — opieką nad dziećmi oraz przebywaniem z rodziną goszczącą w wybranej części świata. Przeglądając ogłoszenia decyduje się nawiązać kontakt z samotnym, zapracowanym mężczyzną, ojcem niesfornego trzyletniego malucha. Po dłuższej wymianie wiadomości, kobieta dołącza do Au Pair i niedługo później, po odpowiednim szkoleniu, pojawia się w dwuosobowej rodzinie, bardzo szybko orientując się w jej skomplikowanej sytuacji. Dla Niego jej przyjazd jest powodem do odetchnięcia z ulgą, bo niezbyt dobrze sprawdzał się w roli ojca; brakowało mu czasu, cierpliwości i zrozumienia dla dziecka, które pojawiło się w jego życiu niespodziewanie, będąc wynikiem krótkiego romansu. Pojawienie się radosnej, optymistycznej dziewczyny otwiera mu oczy w wielu sprawach, stopniowo staje się ona powodem, dla którego mężczyzna zatrzymuje się i zaczyna dostrzegać coś więcej, co dotąd uciekało mu sprzed nosa. Problem w tym, że on ma swoje własne zobowiązania oraz dziecko, a ona całe życie, które może przeżyć w fascynujący sposób. 
UWAGA: program Au Pair rządzi się swoimi prawami i dobrze byłoby, gdyby autor zapoznał się z nimi przed pisaniem. Postać żeńska siłą rzeczy musi być obcokrajowcem, ale pozostałe informacje do ustalenia. 
PREFEROWANA PRZEZE MNIE POSTAĆ: mężczyzna.

Ona jest pozornie przypadkową ofiarą wydarzenia, w którym traci najbliższych. On odmętem ciemności, jednym z wielu demonów zdolnych do przybrania ludzkiego kształtu i udawania z powodzeniem człowieka. Ich drogi przecinają się w zaskakujących, choć tragicznych dla niej okolicznościach; utraciwszy rodzinę, ledwie uchodzi z życiem, poprzysięgając jednocześnie śmierć odpowiedzialnym za jej nieszczęścia. Wiedziona pragnieniem krwawej zemsty, zawiera faustowski pakt z demonem, którego ceną jest oddanie mu własnej duszy; od tej pory zyskuje wiernego sługę gotowego spełnić nawet najpodlejsze z jej życzeń, a jednocześnie stale musi mieć się na baczności, bo demon wykorzysta każdą słabość, aby ją oszukać. Dziewczyna w bardzo młodym wieku staje na czele rodzinnego interesu, zostając głową rodziny, wspierana przez jedyną żywą osobę, która jej pozostała — rozrzutnego wuja nienadającego się do niczego prócz wydawania pieniędzy, dołącza do nieprzewidywalnej gry, której powoli się uczy. Pozbywa się skrupułów, nabiera bezwzględności i dzięki wrodzonemu sprytowi jest w stanie przebić dojrzałością nie jednego starszego od niej człowieka. Z czasem zaczyna rozumieć, że poprzez zawarcie paktu z demonem, jej przyszłość w zasadzie nie istnieje: nigdy nie wyjdzie za mąż, nie założy rodziny i po dopełnieniu złożonej przysięgi, przestanie chodzić wśród żywych. Czy jest na tyle sprytna, aby oszukać demona? A może nić porozumienia, która wywiązała się między nimi, spowoduje, że odda mu swoją duszę z przyjemnością? 
UWAGA: pomysł jest luźno oparty na mandze i anime Kuroshitsuji, bez wątpienia w powyższej wersji zawiera wiele punktów wspólnych. Myślę, że poradzi sobie z nim nawet osoba, która nigdy nie interesowała się mangą/anime. Oryginalnie fabuła Kuroshitsuji ulokowana jest w czasach wiktoriańskich, ale spokojnie można pomyśleć nad innymi: od współczesności, po przeszłość. 

PREFEROWANA PRZEZE MNIE POSTAĆ: demon.

[W BUDOWIE (ŚWIAT KLATKA-FANTASY)]


[W BUDOWIE (THE WALKING DEAD)]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz