22 lipca 2017

[KA] Czarny Jeździec

Czarny Jeździec

Postać
Prowadzę głównie postaci żeńskie w przedziale wiekowym 18–30, w wątkach damsko-męskich, bo w tym czuję się najlepiej. Moje postaci są z reguły pozytywne, łatwo się z nimi dogadać. Momentami zachowują się niczym pewne siebie ciepłe kluchy, a czasami są szurnięte w bardziej pozytywnym sensie. Ogólnie tworzę bardziej wesołe postaci, które mają jakiś problem (większy bądź mniejszy) do rozwiązania. Kiedy trzeba potrafią być bezwzględne i dążą po trupach do celu (dosłownie i w przenośni). Bywają też takimi romantyczkami, chodzącymi z głową w chmurach. Jednak bardziej szczegółowy charakter zależy od pomysłu i całego wątku.
Moje postaci mogą latać na smokach, jeździć na jaszczurkach, albo po raz enty zdawać na prawo jazdy. Mogą być ludźmi, elfami, wróżkami, aniołami, a nawet smerfami. Jednak nie wcielę się w robota, zmiennokształtnego i stuprocentowego demona, bo wiem, że nie wyjdzie mi to najlepiej.
Chętnie spróbowałabym poprowadzić pana w uniwersum Darów Anioła. Jednak mój pan bardziej przypominałby swoim zachowaniem Sebastiana. 
Uniwersum:
Mogę zaczerpnąć kilka elementów z fabuły serialu, filmu, książki czy też gry komputerowej. Znam ich naprawdę bardzo wiele (Supernatural, PLL, Teen Wolf, Baby Daddy, Szkoła Uczuć, Gra o Tron, Cykl Demoniczny, Igrzyska śmierci, Wiedźmin, Assassins, Heroes V, Rise of Nations: Rise of Legends, Dary Anioła i wiele innych ;). Odpada Harry Potter i wszelkiego rodzaju mangi i anime, bo to kompletnie nie moja bajka. A jak jest już mowa o bajkach, to świat z filmów animowanych Disneya też wchodzi w grę. Mogłabym wcielić się zarówno w lwa, które należy do królestwa Simby, jak i jakąś królewnę z dworu Śnieżki. Nie chciałabym jednak ingerować w fabułę, bo to nigdy mi za dobrze nie szło. Nie lubię też jak ktoś zmienia charakter postaci i zamiast ciepłego klucha wychodzi bad boy. Z tego powodu bohaterów kanonicznych wolałabym zostawić w spokoju i stworzyć własne.
Wątki:
Z długością odpisów jest u mnie różnie. Czasami jest to ponad strona w Wordzie, czasami mniej. Zawsze staram się dopasować do drugiego autora, jednak nie przepadam za typowym laniem wody i w kółko powtarzaniem tego samego. Czasami wolę wysłać krótszy odpis, a rozkręcić się nieco później.
Przede wszystkim piszę się na obyczajówki, jakieś romanse z elementami dramatu i kryminału. Akcja w szkole średniej, na studiach, w jakimś zakładzie pracy, czy mieszkaniu, wszystko jedno :) Ukocham za fantastykę, bo ostatnio czuję pewien niedosyt z powodu braku takich wątków. Chętnie zbudowałabym własny świat, na własnych zasadach, w którym byliby nie tylko główni bohaterowie, ale również postaci poboczne, wprowadzane wraz z rozwojem wątku. W tym świecie byłoby wszystko, co sobie wymyślimy - wilkołaki, elfy, wampiry pijące wodę ze stawu, bez żadnych ograniczeń i zahamowań.
Marzy mi się podbój świata (może być świat fantastyczny). Możemy stanąć po stronie dobra, albo po stronie zła. Albo stać się przeciwnikami.
Kolejnym marzeniem jest wątek osadzony w świecie Darów Anioła. Tutaj mogę spróbować napisać coś postacią męską, choć nie ukrywam, że nie wiem, jak to wyjdzie. Szczerze mówiąc, wolałabym pisać panią.
Uwielbiam namiętne romanse z jakimiś dramatami w tle. Lubię też kłótnie, w których wszystkie chwyty są dozwolone. Znajomość może się dopiero rozpoczynać jak i już trwać od bardzo dawna. Nie mam też problemu, aby zmienić jakiś fragment fabuły już w trakcie trwania wątku. Najbardziej lubię kiedy dalsze losy bohaterów wymyśla się na bieżąco, bez sztywnych ram, wybiegających bardzo w przyszłość. Podczas pisania wątku można przecież rzucać hasła co będzie dalej, a akcja pójdzie do przodu. Moje pomysły są bardzo uniwersalne, więc można się ze mną dogadać i przerobić na każdą ze stron.
Grupowce:
Byłam na bardzo wielu grupowcach. Również tych onetowskich. Najbardziej w pamięci utkwił mi Paris2020 (Susanna Shroglass), SFTY w Londynie (Susanna i Dean Shroglass), Bradley High School (wersja z blogspotu; Susanna Zetterstrom), Armia Boga (Dante Materazzi) oraz ChicagoCollege (Susanna Schneider), NYC (odsłona z blogspotu; Martina Laqueret i Narissa Lightwood), VA (odsłona z blogspotu; Jamie Balfoord).
Obecnie jestem na: Mount Cartier (Mattie Sherwood), Sonby (Sheila Crawford), Skyline High School (Jessie Merrick).
Inne:
To moje drugie podejście i mam nadzieję, że tym razem mi się uda pozostać. Na bloga będę starała się wchodzić bardzo regularnie i tak też odpisywać. Nie pomijam nikogo i raczej nie faworyzuję. Mogę pisać na mailu, bądź na blogu. Na GG nie potrafię, bo tam zawsze mi coś umyka i przeszkadza. Zapraszam, nie gryzę, nie połykam w całości i rzadko się denerwuję! Za pana z obrazków nie ręczę :)
Ostatnio dość rzadko odpisuję, ale mam nadzieję, że to nie stanowi większego problemu. 
Pomysły
Kontakt:
Mail: czarny.jezdziec69@gmail.com
GG: 34885343

Wątki:

73 komentarze:

  1. No dobry wieczór :D Ładny gif na końcu, wiesz?:D Przyszłam powitać, bo chyba jak na razie męczyć Cię już nie będę z kolejnymi wątkami (no chyba, że chcesz ;D). Ą tymczasem dobrej zabawy i udanych wątków. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż za mroczne obrazki! Witam się z Tobą i tutaj :D Pamiętaj, że jak skończę czytać, to napiszemy drugi wątek, a przynajmniej na to liczę, bo wiem, że o nim marzysz, a jak to już kilka razy pisałam tutaj, lubię spełniać marzenia :D Baw się dobrze i świetnych wątków! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam cieplutko! Nie wiem, czy przypadkiem mnie pamiętasz, kiedyś prowadziłyśmy wątek w uniwersum Jak Wytresować Smoka, ale byłam beznadziejna w wywiązywaniu się z odpisów :D Jeśli miałabyś nadal ochotę coś tam poprowadzić, mam pewien pomysł, który mi krąży po głowie, o ile chcesz dać mi drugą szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, chcesz naruszyć moją przestrzeń osobistą?

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej :D a masz jakieś pomysły fantasy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooooooo Nazgule mnie tu przywołały skutecznie :D
    Hej, witam cię bardzo serdecznie na blogu - łał niezły rozstrzał zainteresowań, naprawdę podziwiam bo każdy znajdzie tu coś dla siebie. Widzę, że dobrze cię przywitali na górze, więc i ja dołączam się do życzeń weny i świetnych wątków.
    Przechodząc do szczegółów... Jeśli brakuje ci fantastyki, zgłaszam się na ochotnika. Może w świecie podobnym do drowów, gdzie niemalże jak "special snowflake" Drizzt pozytywny drow ma problem z zaakceptowaniem przez własną matronę rodu? Chyba, że chcesz poruszyć jakąś inną, ulubioną rasę to też zapraszam. Mam też jakieś pomysły fantasy w pomysłowniku - a jak nie to proponuje burzę mózgów.
    Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz ciepło przytulam życząc jak najlepszego na Indywidualnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cholernie spodobał mi się ten pomysł :D masz jakieś pomysły jak go urozmaicić?

    OdpowiedzUsuń
  8. Opornie mi to idzie, bo nie mogę się wyrobić z żadną kartą, ale zawsze możemy rozwalić jednak te kolejne sfery osobiste <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooooo genialne :D
    Smok może być zaklętym księciem, który nawet sam nie pamięta że kiedyś był człowiekiem. Smoki ogólnie mogą przybierać ludzką formę kilka razy na rok, ale on będzie tego nadużywał bo będzie mu się podobać ta forma.
    Podoba mi się pomysł, że na początku będzie to przed nią ukrywał. Ale może w końcu i ona zacznie się zastanawiać w jaki sposób zdobywa te wszystkie rzeczy dla niej, które można kupić na miejskim targu?

    OdpowiedzUsuń
  10. tzn to będzie na zasadzie, że on już tak długo jest smokiem że zapomniał iż był człowiekiem albo przez zaklęcie nie pamięta :D, a za każdym razem gdy przemienia się w swoją ludzką postać zdaje sobie sprawę, że to w tej skórze czuje się lepiej. Aż z czasem zaczną wracać mu wspomnienia :D
    o dobry pomysł może przemawiać w jej głowie

    OdpowiedzUsuń
  11. Oto moja karta :
    http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2017/07/kp-i-am-fire-i-am-dragon.html

    Kto zaczyna?

    OdpowiedzUsuń
  12. Margaery *-* już uwielbiam twoją postać :D
    ok zacznę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. [O proszę! Jesteś pierwszą osobą, która autentycznie chce pomysł z podróżami międzystrefowymi :D Strasznie mnie to cieszy, bo to ultra epicka przygodą - można ją rozwijać i rozwijać i rozwijać.
    Pewnie nie przeszkadza mi jeśli chcesz prowadzić kobietkę :)
    P.S. Aaa dziękuję! To świetna praca Gurobob z tumblera, a bohater jest z gry "Boyfriend to Death 2"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jeśli tobie nie będzie przeszkadzać, że wykorzystam swoją starą postać :)

      Usuń
  14. Ok, to jak zaczniemy naszą przygodę? Kim dla siebie będą te postacie? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej zapraszam do mnie może znajdziemy coś wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Możesz zajrzeć do moich pomysłów może coś tam ci się spodoba :D
    Ogólnie piszę już wątek z Ramseyem i Sansą z tym, że właśnie ona zaczyna być pokręcona nie jak w serialu :P
    Ale możemy stworzyć coś podobnego. Miałam kiedyś taki pomysł:
    On jest bękartem i wyrusza wraz z bratem do innego królestwa by podpisać pakt z jego włądcą. Niestety po drodze napadają ich wilki i książe ginie, a bękart postanawia się podszyć pod niego i zgarnąć władzę.
    Ona jest żoną władcy z tego królestwa. Chociaż go kocha to do bękarta ciągnie ją tak mocno, że nie może nad tym zapanować, a na pewnej uczcie jej mąż zostaje otruty, a brat musi ją szybko wydać za .... no właśnie bękarta :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Daję wolną rękę byle tylko ona czuła się winna, że jest przykładną żoną kochającą swojego męża bo w gruncie rzeczy facet chociaż okrutny i brutalny to dla niej był dobry coś jak Daenerys i Drogo. No i nie będzie wiedzieć, że jej nowy mąż jest bękartem tylko będzie przekonana, że to ten książe.
    A on z kolei będzie coś w typie Ramseya :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Może być fantasy :D
    Może zgapimy sobie coś z gry o tron? Motyw ze smokami. Że np. jest tylko kilka jaj smoczych na ziemi. I ten mąż twojej pani ma dwa. Jedno podaruje bękartowi w ramach rozejmu? Chyba że masz jakiś inny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysł po prostu genialny :D skoro to bękart niech ma zamiast powierza lód :D
    To co zostało zrobić karty?

    OdpowiedzUsuń
  20. Hmmmm.... dobre pytanie :D
    Jeden może wykluć się czując ogromny smutek swojego właściciela, a drugi gniew :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo dobry pomysł! Mega mi się podoba :) Podejrzewam, że skoro twoja postać to córka złodzieja i skrytobójczyni to chyba będzie raczej z tych skradających się postaci, więc może spotkają się podczas robienia "wywiadu" na temat samej wieży?

    OdpowiedzUsuń
  22. Kto zaczyna i od jakiego momentu? :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Hahaha kurczę, a bardzo będzie ci uwierać jak ta moja postać nadal pozostanie złodziejem? Bo była, ale raczej takim "wolnym strzelcem" - jeśli tak to luz, wezmę którąś inną OCkę z moich bohaterów, nie ma problemu :D

    OdpowiedzUsuń
  24. http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2017/07/kp-zabijamy-z-ukrycia.html jest i mój pan :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Udało mi się przerobić kartę, troszkę ją udoskonalić i dodać historię, która wpisze się w naszą przygodę (zmieniłam wizerunek to i inspiracja przyszła... :D)
    http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/1970/01/kp-davamros.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Awwww, dziękuję ci strasznie mocno! Cieszę się, że ci się podoba - nie mogę się doczekać na twoją kobietkę (powstrzymywałam się żeby nie podglądać więc nie wiem co mnie i Davamrosa czeka! :D). Czy mogłabym prosić o zaczęcie, będzie to bardzo niekulturalne? D:

    OdpowiedzUsuń
  27. Ejjjjj! Lara! :D Ramsay jest ultra kochana, strasznie podoba mi się że nie poddała się presji bycia "jedyną córką" - tylko udowadnia, że też może! Jak uda im się wyrwać z tego więzienia sfer to skopie braciom tyłki, a ojcu opadnie szczęka.
    Nie mogę się doczekać ich współpracy, coś czuję że się dotrą jako charaktery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dziękuję ci za rozpoczęcie wątku, na pewno będzie wywalone w kosmos! :)

      Usuń
  28. Jejku ja teraz przeczytałam, że ty nie lubisz lania wody, a ja chyba w odpisie pojechałam po bandzie - ale puściłam muzyczkę z BG żeby mi się lepiej pisało i pooooszło ;-;
    Twój początek był super! Mega zaciekawiło mnie kogo otruła Ramsey i dlaczego to się spotkało z takimi konsekwencjami. Ale będzie jazda! <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak, to chyba będzie bardzo dobry pomysł, zważywszy na to, że nie ogarniam już wątków XD A nam ich chyba wystarczy...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ashowi nie odpisuj. Jest dla mnie za delikatny i prawdopodobnie się z nim usunę. :/ Jeszcze próbuję się z nim dogadać, ale jednak nie umiem w takie postacie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej!
    Bardzo dziękuję za powitanie :) Przejrzałam sobie Twoje pomysły i w sumie ten pierwszy chyba najbardziej przypadł mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mhm, taki wiek będzie odpowiedni, a co do miejsca akcji to może zostańmy tak jak przy pierwowzorze we Włoszech, ale może niekoniecznie w Weronie. Możemy wybrać inne miasto.

    OdpowiedzUsuń
  33. Okey, dajmy więc Florencję. :) Wolisz babkę, czy faceta?

    OdpowiedzUsuń
  34. Okey to wezmę faceta. :) Od czego zaczniemy?

    OdpowiedzUsuń
  35. Hm, dobry pomysł. Tak sobie też myślałam, żeby ten mój pan oczywiście spadkobierca całej rodzinnej fortuny był nieco zniesmaczony całą tą aferą i kłótniami, które trwają między obiema rodzinami już od niepamiętnych czasów, ale słowem się na ten temat nie odezwie. I ogólnie, czasami, kiedy ma dość bycia rozpoznawanym gdzieś jako członek swojej familii, po prostu udaje kogoś innego, więc kiedy pozna Twoją panią będzie podobnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. No mój pan może mieć odrobinkę gorzej, bo jego jednak wszyscy tam znają, ale kto będzie się nim przejmował w momencie, kiedy jak zwykle główną atrakcją przyjęcia będzie awantura?

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślę, że najważniejsze rzeczy są już ustalone, więc róbmy karty i zaczynajmy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej czyszczę linki i chciałam spytać co z naszym wątkiem?

    OdpowiedzUsuń
  39. No to super :D nie poganiam w takim razie :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej hej! Bardzo podoba mi się pomysł numer dwa (nawet ci o hirołsy nie pomarudzę ze względu na niego), pasuje mi dość dobrze do mojego starego OCka, którego nigdy nie miałam okazji wykorzystać, bo blog padł zanim go zrobiłam. Także mogę ci zaproponować dosyć niestabilnego aniołka roboczo zwanego Agrestem. Tylko to stworzenie jest naprawdę specyficzne i trochę może mu to poprawianie snów nie wychodzić, przynajmniej dopóki pewnych rzeczy nie ogarnie, także no, decyzję zostawiam tobie. :D
    A dogadywać się możemy gdziekolwiek, mi to w sumie obojętne.

    OdpowiedzUsuń
  41. Humorystyczne zabarwienie może i jest, ale raczej nie wynika z jego charakteru, bo on sam jest sztywny jak ten patyk. No ale skoro wzięłaś go w ciemno to ci nie będę psuć niespodzianki. Ach, nie sądziłam że będę miała okazję wyjąć go jeszcze z szuflady. <3
    Cóż, miejsce akcji chyba zbyt wielkiego znaczenia nie ma. Przynajmniej dla mnie. Co powiesz na Stany Zjednoczone?
    A poza tym pytań chyba żadnych nie mam, najwyżej jak coś się pojawi to się odezwę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hahaha, już nie mogę się doczekać. :D
    Świetny pomysł, przynajmniej nie będzie trzeba się bawić w ogarnianie ulic i planu miasta. Ale niech będzie jakieś większe, co? ;)
    Ja też postaram się z nią w miarę szybciutko uwinąć, chociaż dziś chyba już nie dam rady.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dokładnie! :D
    Spokojnie, przemyśl sobie ją na spokojnie. Też będę musiała sobie dobrze aniołka ogarnąć i poprzypominać sobie jak działał. Ale myślę że do jutra powinnam się wyrobić. :)
    Mogę ja, możesz ty, w sumie mi to obojętne. Dostosuję się. ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. No spoko, cieszę się bardzo, przynajmniej zobaczę jak ty to widzisz. :D
    To będzie chyba odpowiedni moment - zakładając że chcemy przeskoczyć te parę tygodni walczenia ze złymi snami po cichu. Noc, w którą biedny aniołek się sfrustruje na tyle żeby olać środki ostrożności, będzie raczej dobrym wyborem. :D
    Ale to ona już wtedy będzie o krok od samobójstwa?

    OdpowiedzUsuń
  45. A właśnie, taka mała techniczna sprawa. Jakiś czas temu sprzątałam w etykietach i teraz wszystkie KP powinny być tagowane jako [KP] i twój tag autora. Nic więcej. Żadnych gatunków. Tyle, koniec ogłoszeń :) A co do odpisu, powinien być jeszcze dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Okej, mi pasuje.
    A co do kp, to niestety nie wyrobię się dzisiaj, nie wiem co z jutrem. Przepraszam. :/

    OdpowiedzUsuń
  47. Jejku, Tessa wyszła uroczo. <3
    Mi niestety wyjazd nagle wypadł, nie mam do jutra komputera, ale postaram się ogarnąć do końca kp w notatniku. c:
    Powiedz no mi tylko, zgłaszałaś komuś kp, czy po prostu je wrzuciłaś? I z jaką data?

    OdpowiedzUsuń
  48. Heeej :D pomysł 5 mnie po prostu zauroczył tak więc jeśli dalej jest wolny to ja chętnie go poprowadzę z tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak to widzisz kiedy ona go zaszantażuje? Bo opis kończy się
    czy to na pewno ona rozdaje karty w tej grze?
    Wolę prowadzić jego postać :D faceci wychodzą mi lepiej.
    W jakim mieliby być wieku? Jak nazywałby się ich świat/ królestwa? Czy pożyczamy z jakiegoś uniwersum?

    OdpowiedzUsuń
  50. Weźmy z Gry o tron :D Jeden ród może nazywać się Stark a drugi Lannister tak dla zabawy :P to mój pan będzie miał 25 lat :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Pasuje :D wiec rozumiem że twoja pani to Stark :D
    Zaczynamy od momentu jak spotykają się w lesie tak? Dokąd zmierzają potem?

    OdpowiedzUsuń
  52. O dobry pomysł :D kiedy on ją pozna uzna, że może poudawać, że się jej boi i jest uległy bo wtedy poprą go rody, które popierały jej ojca:D

    OdpowiedzUsuń
  53. Cześć! Przejrzałam Twoje pomysły, no i zainspirowana nimi wpadło mi coś swojego do głowy. Oczywiście jeśli Ci nie podpasuje, to po prostu wal śmiało, nie obrażę się :P Od razu zaznaczę, że pomysł jest zainspirowany koreańską dramą W - Two Worlds, ale oczywiście jej znajomość nie jest w najmniejszym nawet stopniu konieczna.

    Przechodząc do sedna: postać A jest fanką komiksów, ma nawet swój ulubiony, który śledzi właściwie od dziecka. Jest to popularna opowieść o chłopaku, który, oskarżony o śmierć własnych rodziców, musi teraz dowieść swojej niewinności. Cała historia ma się ku końcowi, prawdziwy morderca prawie został schwytany, wygląda na to, że wszystko zakończy się happy endem. Problem w tym, że nagle z niewyjaśnionych przyczyn autor komiksu postanawia uśmiercić głównego bohatera, ku zdziwieniu i frustracji wszystkich fanów. Postać A, czytając ostatni odcinek, czuje na sobie czyjąś dłoń i okazuje się, że została wciągnięta w sam środek historii, którą od tak dawna śledziła. Jest lekarką, więc szybko udziela pomocy postaci B, który jest bohaterem tego komiksu. Postać A jest w zbyt wielkim szoku i początkowo nie ma pojęcia, jak się znalazła w równoległym świecie, czy to sen i czy mężczyzna, którego właśnie uratowała to naprawdę bohater jej ulubionej opowieści, choć przecież wszystko na to wskazuje. Postać B jest natomiast zaintrygowana uroczą nieznajomą, którą stawia sobie za cel znaleźć. Od tej pory postać A podróżuje pomiędzy dwoma równoległymi światami (coś jak Narnia), które wyglądają w tym wypadku tak samo, ale są bardzo podobne np. pod względem różnej wizji przemijania czasu, tj. jeśli dziewczyna przebywa w drugim świecie dwa miesiące, to w tym prawdziwym mija ze dwadzieścia minut. Postać A postanawia pomóc postaci B, którą od zawsze podziwiała i w której się podkochiwała jak każda rasowa fangirl, ale to wiąże się z pewnym poświęceniem. W momencie, kiedy staje się bohaterką komiksu (który, nota bene, nadal jest publikowany w internecie, tyle że zaczyna żyć własnym życiem), nie jest już nieśmiertelna w fikcyjnym świecie, w którym nie jest już tak anonimowa i czyha na nią mnóstwo niebezpieczeństw, między innymi prawdziwy morderca, który bardzo nie chce być odkryty, ale też mieszkający w świecie realnym autor opowieści, który ma jej po prostu dość, nienawidzi swojego bohatera i chce go za wszelką cenę zamordować. Problem tkwi też w tym, że skakanie między światami jest wyczerpujące i ryzykowne. No i co by się stało, gdyby to postać B przeniknęła do świata realnego, gdzie znają go tylko jako bohatera książki, a nie jako jednego z najpotężniejszych, najbogatszych ludzi na świecie? Z jednej strony jest tutaj bezpieczny, z drugiej pojawią się inne przeciwności, bo nie tak łatwo jest zostawić wszystko za sobą i zaczynać całkiem od nowa.
    Myślę, że ogólnie to całkiem fajny początek i oczywiście dający mnóstwo możliwości. Możemy pożyczyć sobie zasady panujące w drugim świecie z serialu (chętnie je wyjaśnię, to tylko kwestia tego, jak postać A przenika do drugiego świata, co się stanie, gdy jego mieszkańcy dowiedzą się, że są postaciami z kreskówki i jak z niego wyjść) albo też możemy same je stworzyć. Nie ukrywam, że pewnie będę miała gdzieś z tyłu głowy fabułę właściwego serialu, ale bez sensu ją kopiować, wszak cała zabawa w tworzeniu czegoś swojego, jedynie opierając się na kanonie. Jest tutaj romans, trochę kryminału, odrobina tajemniczości i nawet trochę fantastyki, za którą normalnie nie przepadam, ale w tym wydaniu bardzo mi pasuje, a więc mieszanka iście wybuchowa.

    Przeczytałam wiadomość i widzę, że średnio Ci przybliżyłam pomysł, ale może coś z tej plątaniny wyniesiesz, haha. Trzymam kciuki, żeby Ciebie też porwał, a jeśli to kompletnie nie Twoje klimaty, to po prostu let me know, może się znajdzie ktoś, kto się skusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Tak, jakimś cudem udało Ci się wszystko zrozumieć i jeszcze ułożyć tak, żeby miało jakiś sens haha.

    Szczerze mówiąc, ja jestem przesiąknięta wizją serialową i ciężko mi coś wymyślić, więc może ty masz jakieś pomysły na to, co umożliwia poruszanie się między wymiarami?

    OdpowiedzUsuń
  55. To ja podrzucam mojego aniołka. :D
    http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/1998/09/kp-falling-slowly-sing-your-melody.html
    I dzięki za naprowadzenie, jakoś mi umknęło co się z kapciami robi po publikacji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2017/09/kp-i-am-lion-and-i-want-to-be-free.html
    Masz ochotę zacząć? :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Myślę, że pomysł z wchodzeniem do świata bardzo dobry. A jak z wychodzeniem? Pomyślałam, że mogłoby to po prostu działać wedle jej uznania, czyli wychodzi wtedy, kiedy chce, o ile bardzo się skupi na tej myśli, choć to trochę pójście na łatwiznę. Mógłby też mieć nad tym kontrolę autor komiksu lub główny bohater, który po wypowiedzeniu pewnych słów „wyrzucałby” ją z powrotem do jej wymiaru. Albo zostałaby cofnięta w momencie, kiedy wykona dane „zadanie”, ale to zakładałoby istnienie jakiegoś absolutu niezależnego od autora, który wszystkim kieruje. A może ty masz inny pomysł?

    Oczywiście może być pielęgniarką, tak tylko chlapnęłam.

    OdpowiedzUsuń
  58. I wyszło bardzo fajnie! Postaram się odpisać jakoś niedługo. :D

    OdpowiedzUsuń
  59. [Siema siema tak to wystarczająca pora, dzięki - następnym razem śmiało pisz do mnie na maila, bo tam częściej zaglądam :) Odpis walnę dzisiaj, bo mam urlop :D]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jest, mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu <3

      Usuń
  60. Hej niestety muszę zrezygnować z naszego wątku. Ostatnio odpis był dość dawno i przez to tracę wenę. Mam nadzieję, że zrozumiesz. Wybacz.

    OdpowiedzUsuń
  61. Hej!
    Jeśli mnie pamięć nie myli, to planowałyśmy wtedy wcielić w życie Twój pomysł, odnośnie Romea i Julii.
    Jeśli dobrze pamiętam, miałyśmy całą akcję osadzić we Florencji, ale reszta szczegółów mi umknęła, więc możemy je opracować jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  62. Wiek mi umknął przede wszystkim. KP zaraz wrzucę, bo wiem, że gdzieś w czeluściach dysku ją zapisałam.

    OdpowiedzUsuń
  63. Okey, mój będzie ma z tego co widzę 26 lat, zaraz podrzucę kartę. Tylko najpierw ją znajdę.

    OdpowiedzUsuń
  64. http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2016/11/kp-dokad-zmierzamy.html

    OdpowiedzUsuń
  65. [Hej, hej! Jak tam żyjesz? Jak się miewasz? :D Kombinujemy dalej z naszymi ziomeczkami? :D
    P.S. Nie chce żebyś odebrała tą wiadomość jako "o hurr durr nie pisze" bo wcale tak nie jest, tylko pytam czy może coś napisałam nie tak i cię odrzuciło od wątku, to poprawię :D]

    OdpowiedzUsuń
  66. Mogę zacząć, nie ma problemu, tylko ogarnę dwa zaległe odpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Coś tam naskrobałam na początek. Mam nadzieję, że może być. :)

    OdpowiedzUsuń