9 sierpnia 2017

[KA] Altruistka


ALTRUISTKA
wrak.emocjonalny@gmail.com / 48601344

Postać:
Ostatnio postanowiłam się nie ograniczać w niczym więc choć nadal prowadzę mężczyzn i kobiety to ich wiek określam jako zróżnicowany w zależności od wątków oraz pomysłów. Równie chętnie wcielę się zarówno w czterdziestolatka, jak i szesnastolatka. Przygarniam damsko-męskie, męsko-męskie i damsko-damskie, z czego proszę o wyrozumiałość, co do dwóch ostatnich, ponieważ tutaj stawiam pierwsze kroki, eksperymentuję i nie obiecuję powodzenia, choć będę się bardzo starać. Przez umiłowanie małych-dużych dramacików, preferuję raczej postaci odrobinę sponiewierane przez los (w granicach zdrowego rozsądku), żyjące poza mydlaną bańką i od czasu do czasu zaliczające bolesne zderzenia z ziemią. 

Uniwersum:
Najprędzej obyczajówki, które nadal darzę gorącym uczuciem i w których mi najlepiej. The Walking Dead przestało dla mnie istnieć gdzieś od szóstego sezonu, Game of Thrones pędzi na łeb i szyję z akcją, przeganiając się w kuriozalnych pomysłach przez co ogląda się to z przymrużeniem oka, do Pottera mam pewien uraz, ale przy cierpliwym autorze i fajnym pomyśle, mogłabym znów spróbować wsiąknąć w ten świat. Oglądam filmy, oglądam seriale, czytam książki i czasem coś mnie olśni, że fajnie byłoby napisać w takim, czy innym uniwersum, wystarczy dopytać, rzucić czymś z rękawa.

WĄTEK:
Mam skłonność do rozpisywania się: czasem na kilka okienek, a czasem na jedno, jednak nigdy nie jest to granica 300-500 słów, przepraszam. Nie wymagam tego samego, ale rozumiem, że niektórych taka ilość tekstu może onieśmielić lub zniechęcić także uprzedzam na starcie. Nie zawsze odpisuję w ustalonej kolejności i czasem trzeba mnie nawiedzić pod kartą, ewentualnie kopnąć na mailu, bo bywam leniwym ziemniakiem, przekładam chwilę odpisu i z dwóch dni nagle robi się miesiąc. Nie cierpię Mary Sue/Gary Stu, mam wręcz alergię na tego typu bezbarwne, rozmemłane postaci wymiotujące tęczą, także nie róbcie mi tego, proszę.


DLA STALKERÓW: NEW YORK CITY (OLIVER STOKER & KEITH HOWARD & CERES CROWFORD).
PROWADZONE WĄTKI: 



aktualizacja: 05/03/18

55 komentarzy:

  1. Czeeść! Witam serdecznie na blogu i życzę pokładów weny i super wątków. Pozwoliłam przejrzeć sobie propozycje i choć niestety nie odnajdę się w żadnym - erotyk mnie trochę kusi, ale boję się, że zepsuję Ci panią- to muszę stwierdzić, że podobnie karzemy postaci. Mam pana na wózku i panią niewidomą w dwóch odrębnych wątkach :D W każdym razie, chętnie coś z Tobą popiszę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Podejrzewam, że KA rodziło się w bólach, bo tak długo zeszło :D
    Hej, hej! Odpuszczę sobie standardową, administratorską formułkę, bo najprawdopodobniej i tak Cię już kiedyś nią uraczyłam, tak więc no, cześć i w ogóle :)
    No i wiesz, że jakby co, to ja zawsze coś chętnie napiszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. /O ile mnie pamięć nie myli, to pisałam kiedyś z tobą świetny damsko-damski <3 Albo to ta druga altruistka, w każdym razie nick znajomy z blogów :D Witam cię serdecznie, pomysły na wątki z demonami są świetne, sama bardzo lubię taką tematykę <3/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! Przyznam, że ze zniecierpliwieniem czekałam aż się opublikujesz :D mogłabym skraść propozycję na wątek z panem, który wyszedł z więzienia? :D bardzo mi się podoba, a różnica wieku to dodatkowy smaczek. Nie pisałam jeszcze w polskich realiach, ale chętnie spróbuję! Ze swej strony życzę mnóstwa świetnych wątków i dobrej zabawy :3

    OdpowiedzUsuń
  5. O, witaj Altruistko. Oddaję pokłony i szacunek za pomysłownik, który brzmi wielce interesująco i kusząco. Mam nadzieję, że uda Ci się napisać fajne i satysfakcjonujące wątki. Cóż, pozostaje życzyć miłej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj zapraszam do mnie jestem chętna na wątek z Danuśka i Sniezynka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic romantycznego i sielankowego nie mam, więc w sumie spadłaś mi z nieba! Możemy iść w jakąś zakazaną miłość. Zaczęłam opisywać jakiś tam szkic, ale wyszło mi coś tak zagmatwanego, że sama bym sie nie połapała. Więc byśmy mogły obecnie prowadzić zwykłą parkę jakoś koło 30. Są ze sobą przypuśćmy jakieś pół roku i wszystko jest pięknie, ale… jak do tego doszło.
    Napisałaś w karcie, że wolisz panów, więc pozwolę Ci go już na wstępie przypisać. Więc przykładowo pan dostaje propozycje z pracy rocznego wyjazdu, ale ma to bardzo pozytywnie wpłynąć na jego karierę. Zostawia narzeczoną, poukładane życie i choć powoli planują ślub nie chce się ograniczać i wiadomo obiecuje wracać jak najczęściej bla bla. Po wylocie poznaje moją panią. Bez względu czy będą razem pracować (można pokombinować, że otrzymałby stanowisko kierownicze na jej dziale i dodatkowo krępowało ich to, bo powszechnie wiadomo, że związki w pracy odpadają – przynajmniej w tej firmie). Jednak wszystko ciągnęło ich do siebie. Na początku przeżywają burzliwy romans, ale oboje zaczynają coś do siebie czuć. Taka miłość od pierwszego wejrzenia, po prostu oboje czują, że są z tej samej układanki. Wiadomo wchodzą w związek, w pracy cichosza. Pan nie tylko okłamuje swoją narzeczoną, ale także moją panią bo choć chce skończyć narzeczeństwo, uważa, że po męsku trzeba to zrobić twarzą w twarz. No i teraz możemy zacząć albo od tego, że ich burzliwy romans zmienia się w coś więcej, albo trochę codziennej sielanki i przykładowo narzeczona zadzwoni i odbierze moja pani.
    Kwestia czy pan czy pani pojadą w delegację i tak dalej do ustalenia, ale póki co musiałam to określić, bo inaczej nie umiałam tego wytłumaczyć. Damn it XD
    Mam jeszcze mniej hollywoodzki pomysł. Przykładowo jest związek, już kilkuletni, może być nawet kilka miesięcy po ślubie. Parka stara się o dziecko, ale jedno z nich okazuje się bezpłodne. Możesz wszystko modyfikować i tak dalej :D albo jak masz jakiś pomysł to dawaj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie góry! Byłam niedawno nad Soliną i jest prześlicznie <3 a wydaje mi się, że jest więcej możliwości też w górach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się na wszystko! Powiedz mi tylko czy moja pani wie o żonie i świadomie w to weszła? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gapa. Zapomniałam o zawodzie. Medycyna bardzo byłaby mi na rękę.

      Usuń
  10. Stany jak najbardziej mogą być, nie robi mi to różnicy. Jeśli chodzi o zawód to stażystka byłaby za młoda bo myślałam o pani koło trzydziestce. Pielęgniarka albo rehabilitantka.. jeszcze nie wiem :D
    Powiedz mi jeszcze w jakim momencie planowałaś rozpocząć nasz wątek?

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że moja pani trochę zgodziłaby się trwać w luźniejszej relacji, ale po jakimś czasie chciałaby określić głębiej ich relacje. Czy jej partner w to w chodzi czy niekoniecznie, bo to takie twarde, ale też uczuciowe babsko będzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam Cię Altruistko c:
    Piszę w nocy, bo nadal czuje jakieś pozostałości z mojej dzisiejszej głupawki. Nie tak dawno myślałam nad napisaniem jakiegoś opowiadania na AO3 o SnK, ale jakoś tak się wypaliłam. Po przeczytaniu twoich preferwncji wpadłam na pomysł, który mógłby się nam obu spodobać. Jeżeli byłabyś zainteresowana zapraszam do siebie i swoich pomysłów - może któryś co się z nich spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I nie zwiejesz tym razem? :) Jestem niedobra, że wypominam, wiem.
    Dawno nie pisałam post-apo, co tam się u Ciebie kryje pod pomysłem "w budowie" dotyczącym zombie?

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest dobrze, spokojnie, chętnie go poodkrywam w wątku :3 Teraz taka sprawa. Od czego zaczynamy i kto zaczyna? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, hej! Różnice wieku, The walking dead i utrudnianie życia postaciom to całkiem lubiane przeze mnie tematy. Z jednej strony podoba mi się pomysł z tym programem Au Pair, z drugiej zapraszam do moich pomysłów, gdybyś chciała. Z chęcią napisałabym post-apo albo obyczajówkę.
    Udanych wątków jeszcze życzę od siebie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie chciałam Ci śmiecić pod kartą postaci, więc będę fangirlingować tu.
    Fasio ♥♥♥ My love...

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz wszystko tak dopracowane. Zakochałam się ♥
    Naprawdę ciekawe pomysły na wątki, napisałabym wszystko. Najbardziej jednak zainteresował mnie wątek ze snami i inkubem. Kiedyś sama o czymś podobnym myślałam. Jeśli jesteś tak dobra, jak myślę po tym, co przeczytałam u Ciebie, jestem gotowa stworzyć żeńską postać. Nie wiem, jak wyjdzie, może dobrze. Na pewno się postaram, ale zdecydowanie pewniej czuję się pisząc mężczyznami. Jednak jeśli bardzo ci zależy na męskiej postaci, a byłabyś zainteresowana pisaniem ze mną, dam z siebie wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć! Dziękuję za przywitanie <3 Dlaczego miałabym uciec, hah? (; Chętnie coś z Tobą stworzę, tylko co?

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej :) a bardzo chętnie coś z Tobą napiszę:) masz jakieś wątkowe marzenie, które mogłabym Ci pomóc spełnić?

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak u Pani z czasem? Dałoby się wygrzebać kilka minut z tygodnia na wątek ze mną?

    OdpowiedzUsuń
  21. tak nieśmiało zapytam, co z naszym wątkiem?

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie, no ja się nie złoszczę, ani nic. Po prostu tak chciałam zapytać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej! Znajdzie się miejsce i chęć na wątek? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cześć! My chyba miałyśmy pisać kiedyś wątek, ale znając mnie, może coś mi się miesza :D W każdym razie, zobaczyłam twoje pomysły i uznałam, że zapytam czy masz na coś ochotę. Wątek VI wydaje się ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z nastoletnimi kokietkami nie miałabym problemu, po zastanowieniu bardziej chyba obawiam się tej gorszej części o rozpieszczonej i uprzykrzającej innym życie księżniczce. Chyba nigdy nie prowadziłam takiej postaci. Może za czasów onetu, na początku swojej kariery, gdy wątki miały po cztery zdania, a karty postaci miały swój stały schemat; coś w stylu charakter: bla bla bla, wygląd: bla bla bla, historia:bla bla bla... Stare czasy, ale może wtedy coś takiego było, ponieważ moi bohaterowie wtedy często byli dosyć infantylni. :D Wiem, że chcę coś z tobą napisać (ah jak słodzę ^^), tylko z całą pewnością nie chciałabym zepsuć tego wątku, poprzez nieumiejętność wczucia się w bohaterkę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Hm... A jakby to zrobić tak, ona poniekąd byłaby tą zbyt pewną siebie, trochę rozkapryszoną nastolatką. W gruncie rzeczy nie miałaby aż tak idealnego życia, więc tym bardziej chciałaby zbudować sobie idealny szkolny wizerunek. Wszystkim uczennicą podoba się nowy nauczyciel, a ona, chcąc udowodnić swoją silną pozycję na samym szczycie, postanawia go uwieść. On jednak pozostaje nieugięty, tak jak pisałaś, daje jej jasno do zrozumienia co o tym myśli. Ona jednak jest zdeterminowana, a odmowa w jej przypadku nie jest czymś wystarczającym. Nauczyciel wreszcie postanowiłby wezwać do szkoły jej rodziców na rozmowę, później ona, by jakoś przed nimi wybrnąć, pod wpływem emocji mówi o molestowaniu. Wymyśla bujną historyjkę i później już nie może z tego wybrnąć, ponieważ rodzice ponad wszystko cenią sobie opinie publiczką, a więc córka-kłamczuszka nie wpasowałaby się w ich idealny obrazek.
    Chyba, że ewentualnie miałabyś ochotę na jakiś mój wątek, jeśli nie chcesz, abym aż tak mieszała w twojej historii. Zła ja hahaha

    OdpowiedzUsuń
  27. Hm.... Chyba sama myśl o tym, że miałabym okazję poprowadzić dojrzałą kobietę wygrywa :>

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślałam o tym aby poprowadzić panią w wieku pomiędzy 35 a 40 rokiem życia. A co do różnicy wieku to myślałam o minimum 10 latach :D Chociaż nie wiem czy dla mojej kobiety fajnym wiekiem nie byłoby np 39, chwila przed 40 - okrągła data co wiąże się z pewnego rodzaju kryzysem

    OdpowiedzUsuń
  29. Okej, czyli bierzemy się za to? Od czego chcesz zacząć wątek? Pomijamy okres licealny, gdy on ją odrzuca, a ona brnie w kłamstwa czy jednak chcesz to napisać? Z tego wynika, że ona także została nauczycielką, tak?

    OdpowiedzUsuń
  30. http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2018/03/kp-skyla-gardner.html :>

    OdpowiedzUsuń
  31. Hejka! Dziękuję pięknie za przywitanie :) I chętnie razem coś wymyślę! A może chodzi ci już coś po głowie albo masz na coś szczególnego ochotę? Ja w sumie mam kilka propozycji, ale to rozpisałabym je dopiero jutro, bo aktualnie jestem na felefonie.

    OdpowiedzUsuń
  32. nic nowego, że mam błąd. czekam na kartę i wąteczek <3

    OdpowiedzUsuń
  33. No to zapraszam do zapoznania się z moimi pomysłami: http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2018/03/pomysownik.html
    Na razie jest ich mało, a jak żaden nie będzie ci pasował to mogę pomyśleć jeszcze nad czymś innym c:

    OdpowiedzUsuń
  34. Patrz, a myślałam, że do niego będzie mi najtrudniej kogoś znaleźć :D
    Hmm, na razie nic mi do głowy nie przychodzi, wszystko co najważniejsze zawarłam w opisie. Co do kraju to najlepiej czuję się w USA, ale miasto mi jest obojętne, chociaż bardziej mi tu pasuje jakieś jedno z większych, nie wiem, Los Angeles, Boston, San Francisco, Nowy Jork?

    OdpowiedzUsuń
  35. Mi też szybciej bije dla nich serduszko <3
    Żołnierz brzmi super, miasto także akceptuję, a pomysł ze spadkiem jest bardzo dobry! A jeśli ojciec nie żyje, matka mogła się załamać, przez co moja panna będzie miała z nią problemy, a że ledwo skończyła dwadzieścia jeden lat, studiuje, pewnie pracuje i ma własne mieszkanie na głowie, może też potrzebować pomocy. A kłócić mogą się o dom rodzinny, on będzie chciał go zostawić, a ona sprzedać, bo kto go utrzyma? Ewentualnie na odwrót :)

    OdpowiedzUsuń
  36. O, jestem jak najbardziej za! Co prawda lokalem mogła się zajmować matka, ale to ojciec był właścicielem, także po załamaniu pierwszego i śmierci drugiego ową kawiarnią (taka malutka, przytulna i w ogóle super urocza :D) pewnie trzeba byłoby szybko się zająć, ale no właśnie, skąd wziąć pieniądze, szczególnie że ostatnimi czasy lokal trochę podupadł.
    Coś jeszcze czy zabieramy się za pisanie kart? :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Tak, też myślę, że zaczniemy od mniejszych lub większych awanturek na początek, ale już jednak z nieco innym nastawieniem do siebie. W końcu nie widzieli się prawie pięć lat, panna z piętnastolatki na pewno zrobiła się całkiem ładną młodą kobietą, a z niego wyrósł silny, przystojny mężczyzna ^^
    No dobra, to zabieram się za kartę! Ah, wolę spytać, pasowałby ci wizerunek Jessici Clements? Bo o niej myślałam, ale gdybyś była bardzo na nie to oczywiście mogę zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  38. Też już się nie mogę doczekać <3
    A, jeszcze tylko jedno pytanie, jakie nazwisko? Bo mają raczej wspólne. Ja zastanawiałam się nad Shepherd, ale w sumie mi to wsio rybka :D

    OdpowiedzUsuń
  39. A moja Ella jest tutaj: klik <3
    Kto w takim razie zaczyna? :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Awww, miło mi <3
    W takim czekam z niecierpliwością! :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Kurde, teraz to ja jestem z tyłu, ale postaram się stworzyć kartę jak najszybciej. Co do tej małej mieściny, jestem jak najbardziej za i nawet mam powód, dla którego moja postać by tam zawędrowała. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2017/12/kp-there-are-three-kinds-of-lies-lies.html

      Usuń
  42. o jak mi miło, że ktoś pamięta Ivy :D Bardzo chętnie przygarnę jakiś wątek - na co byś miała ochotę najbardziej?;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dziękuję :D Irlandzka wiocha jak najbardziej mi odpowiada, chcesz ustalić konkretne miejsce czy zostajemy przy bliżej nieznanym?

    OdpowiedzUsuń
  44. Pewnie, że się piszę! Aczkolwiek... gdzie on wpadł ci w oko? Zapomniałam umieścić go w pomysłach, skąd wygrzebany? :D
    Ale w każdym razie, absolutnie chętnie. Niestety, zarysu kompletnie nie mam. Raz próbowałam, mieli wspólny projekt językowy i w ten mniej więcej sposób się poznali, innym razem licealistka pisała artykuł do szkolnej gazetki właśnie o wampirze. Ale jeśli masz jakikolwiek inny pomysł na ich poznanie, słucham uważnie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Czeeść. Przyszłam się dogadać.

    OdpowiedzUsuń
  46. Spokojnie, rozumiem całkowicie znikanie, przerwy i góry nadrabiania! Szukam raczej osoby, David to mój chłopiec i jak najbardziej ktoś może być nowy. Jak myślisz ich wtedy zapoznać? Lubię, szczerze mówiąc, pomysł tego artykułu do gazetki. Może to z nich, które by w danym miejscu mieszkało, uznałoby, że chce napisać artykuł o nowym uczniu? Przy małej szkole mogłoby przejść. Chyba że wolisz cokolwiek innego. Na przykład to z nich, które stamtąd pochodzi, po prostu dostało drugie do oprowadzenia po szkole. Nie wiem, proponuję tylko, jak ci nie leży to mów.

    OdpowiedzUsuń
  47. Czytam "bez dhampirów" i "przesyt metropolii" i już całym sercem czuję, że się tu dogadamy! <3 Zaczynając od końca, matko, Rumunia brzmi fantastycznie, więc jeśli nie masz nic przeciwko, ja z miłością.
    Co do mediów, ja TVD też na podobnym stadium odpuściłam, choć dosyć lubię tam pomysł amuletów uniewrażliwiających na słońce, bo chyba całkowite płonięcie za słońcu w tym wypadku się nie sprawdzi. Poza tym, oglądałam też i lubię Co Robimy w Ukryciu, ale uważam te klimaty za mimo wszystko tak trudne, że nie pchałabym się (chociaż polecam bardzo serdecznie), a z animu wspomniane VK i parę innych, ale nic naprawdę ciekawego, na czym chciałabym się opierać. Z naprawdę moim zdaniem fajnych, lubię system RPG Świat Mroku i to, w jakim klimacie tam się wszystko odbywa, ale to tylko tak ten. I Wywiad z wampirem też kocham mocno, aczkolwiek tylko do pewnego stopnia, bo zawsze powoduje, że czuję za dużo >.< I ja też nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale proponujesz wywalić w cholerę typowo amerykańską hierarchiczność licealną?
    Co do wszystkiego, co wspomniałaś jako "wpływające na", tak, proszę, moje ulubione :D
    A jeszcze na początek, jeśli wolisz, żeby twoja pani była nieprzemieniona początkowo, to śmiało, mi bez różnicy :>

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdjęcie jest prześliczne, ojej <3
    Co Robimy w Ukryciu jest moim absolutnie ulubionym tworem o wampirach, z jakim miałam styczność, chociaż klimat tam jest nawet niezbliżony do czegokolwiek innego, bo to jest parodystyczna czarna komedia (a postacie wciąż skonstruowane lepiej niż w większości "dzieł" na ten temat). I ja w sumie chętnie zrezygnuję z panów-sportowców i panienek-cheerleaderek, bo kojarzy mi się tylko z High School Musical, a to nie są dobre skojarzenia.
    W każdym razie trzeba by też ustalić, w czym wampiry są lepsze – supersiła/prędkość? Wyczulone zmysły? Regeneracja? Kontrola zwierząt, zmiana w mgłę, albo całkowicie indywidualne moce tak po wiedźmińsku?

    OdpowiedzUsuń
  49. Ukochałam Cię za zdjęcie, znienawidziłam za opinię o TWD, ale wolę kochać, wiec chodź na wątek.

    OdpowiedzUsuń
  50. W sumie to mam dwa pomysły, które chciałabym zrealizować. I najlepiej obie w Polsce o ile takie umiejscowienie akcji Ci nie przeszkadza.
    1.Myślałam o kilkuletnim związku, naprawdę szczęśliwej pełnej pasji relacji. Planują ślub, do ceremonii pozostaje miesiąc, są w siebie dosłownie zapatrzeni i jedno z nich przeżywa wypadek. Uraz rdzenia kręgowego zmusza A lub B do poruszania się na wózku. Z sielanki nie pozostaje nic, bo oczywiście osoba po wypadku chce odwołać ślub, bla bla.
    2. Tu coś trochę bardziej erotycznego, ale nie pieprzenie się dla pieprzenia. Generalnie myślałam tu o ludziach po czterdziestce. Spotykają się w Hiszpanii, jedno z nich jest na urlopie, drugie w delegacji. Przeżywają namiętny romans, podają fałszywe nazwiska i przeżywają ze sobą drugą młodość. Po powrocie do kraju okazuje się, że A zaczyna nową pracę i jej szefem jest B. Oczywiście zarówno A i B są w związkach no i mamy dramę.

    OdpowiedzUsuń
  51. Cześć po przerwie! :/ Kajam się za nagłe zniknięcie, ale jeśli chcesz kontynuować nasz wątek, to ja jak najbardziej chcę dalej prowadzić moją nauczycielkę. :)

    OdpowiedzUsuń