Jeśli coś pomyliłam przy dodawaniu linków lub coś nie działa - dajcie znać, proszę! Trochę zamotana jestem ostatnio. - //V.

21 sierpnia 2017

Głos bez rozsądku - pomysłownik



P O M Y S Ł O W N I K


1. Wątek zmieszany z realnością – czasy współczesne, najchętniej Polska. Dwie dziewczyny piszą wątek. Wymyślają fabułę typu sms wysłany na zły numer. Dokładają wszelkich starań, żeby wątek był realny, do tego stopnia, że piszą go w smsach. Całość zaczyna przypominać grę, obie posuwają się coraz dalej. Między postaciami (kobietą i mężczyzną) kwitnie romans. Autorka pisząca mężczyzną traci rozróżnienie między współautorką a jej postacią i przenosi uczucia. Autorka pisząca kobietą rzuca jej wyzwanie – proponuje w wątku spotkanie. Podaje swój adres. Współautorka przychodzi – przebrana za swoją postać. Gra toczy się dalej, autorka pisząca kobietą zauracza się w postaci, którą prowadzi druga dziewczyna. Problem polega na tym, że w postaci, a nie w autorce. Tutaj widziałabym historię o zatarciu granic, udawaniu kogoś innego (bo wręcz kogoś innej płci) i związanych z tym dylematach.
Pomysł miał być wykorzystany w wątku, który się urwał. Mam gotową postać (autorkę) i zarys jej bohatera, o wątek prowadzony przez dziewczyny byłby obyczajówką. O ile zależy mi na postaci autorki, o tyle wątek w wątku może dotyczyć dowolnych realiów, kusi mnie zwłaszcza urban fantasy.

-> Moja postać


2. Odnaleziony - świat po zombie-apokalipsie, państwo dowolne. Jeszcze przed plagą, w trakcie jednej ze współczesnych wojen, jeden z żołnierzy zostaje uznany za zmarłego. W rzeczywistości żyje, ale nie może przedostać się do swoich, więc w głuszy kryje się przed wrogiem. W ten sposób przezywa pierwszą falę plagi. Nie ma pojęcia, co się dzieje w jego kraju. Uczy się, jak przetrwać w świecie opanowanym przez zombie. Maskuje zapach, żywi się tym, co znajdzie i coraz mniej przypomina człowieka. Obsesyjnie wędruje ku swojej dawnej ojczyźnie. Przypadkowo trafia na człowieka z osady ocalałych.
Wątek z założenia bardzo psychologiczny, bo chodziłoby w nim głównie o zderzenie osoby "cywilizowanej", społecznej, z kimś, kto wypadł poza normy. Chciałabym, żeby historia oscylowała wokół pytań o człowieczeństwa, gdzie się ono zaczyna, gdzie kończy i na czym właściwie polega. Najchętniej widziałabym go jako męsko-męski, aczkolwiek można to negocjować. Możemy go wzbogacić romansem o gorzkim zabarwieniu. Możemy też założyć, że osoba z osady, to ktoś, kto znał zaginionego przed plagą. Mile widziane, by współautor tworzył pobocznych i pokazywał niektóre wydarzenia z ich perspektywy.
Chciałabym prowadzić zaginionego żołnierza.



3. 10 lat później - wątek oparty o serię kreskówek o Scooby'm Doo. Od fabuły filmów minęło dziesięć lat. Tajemnicza Spółka się rozpadła, a bohaterowie zaczęli wieźć własne, niekoniecznie kolorowe życie. Problem polega na tym, że w najmniej oczekiwanym momencie, przeszłość zaczyna wracać w postaci niepokojących zdarzeń.
Współautor nie musi znać całej serii, ale obejrzenie kilku odcinków jest wskazane. Zależy mi na wzbogaceniu  głównych postaci o typowo ludzkie rozterki, dodaniu im psychologicznej głębi, na doprawieniu ich problemami, z których niektóre nawarstwiały się jeszcze kiedy istniała Tajemnicza Spółka. Wątek z założenia bardzo smutny i realistyczny, z nutą thrillera. Byłoby świetnie, gdyby rozgrywał się na kilku płaszczyznach i dotyczył więcej niż dwóch postaci.
Najchętniej poprowadzę Kudłatego i/lub Velmę.


4. Jak ze "Zbrodni i kary" - on jest mordercą. Ona prostytutką. Żyją w mieście, którego nienawidzą. On widzi świat w moralnych czerni i bieli i znajduje uzasadnienie dla wszystkiego, co robi, ona nie ma przed sobą żadnych perspektyw, choć nienawidzi tego, kim jest.
Pomysł oparty na wątku, który kiedyś się urwał. Realia Fabletown, ale w rozumieniu głównych założeń, nie postaci kanonicznych. On to postać z bajki, prowadzi pozornie normalne życie. Ona jest w całości do wykreowania przez współautora.

5. Wątek inspirowany tym teledyskiem: >link<

_________________
Wrzucam na główną, bo wykruszyło mi się kilka wątków. Większość tych pomysłów chodzi mi po głowie od dawna. Wszystkich na raz zrealizować nie dam rady (niedomiar czasu...), ale może znajdę kogoś do choć części z nich..?