1 stycznia 2000

Pomysły

1. Ziemie odzyskane (nie wiem jak to nazwać)
Kilka słów wstępu...
Jak sama nazwa wskazuje akcja będzie się dziać na polskich ziemiach odzyskanych (konkretnie na Dolnym Śląsku). Wojna ledwo się skończyła, Polacy ze wschodu przenoszą się na zachód w kierunku "Ziem odzyskanych". Pewna polska rodzina przenosi się do województwa wrocławskiego. Zamieszkują w jakiejś z większych wsi, w której pomimo kilkunastu polskich rodzin z kresów jest wciąż sporo Niemców. Po kilkunastu dniach od przyjazdu w wiosce ma miejsce podpalenie domów należących (głównie) do Polaków. Po jakimś czasie kiedy zdawałoby się, że podpalenie było splotem nieszczęśliwych okoliczności, ginie sołtys wsi. Przez jakiś czas panuje względny spokój...
Postać A: to członek rodziny, która się przeprowadziła w to miejsce. Może to być chłopak bądź dziewczyna. Może pochodzić z kresów wschodnich, albo ze zniszczonej Warszawy, albo z każdego innego rejonu Polski.
Postać B: to młody mężczyzna, który mieszka w tej wsi i jest Niemcem, kiedy rodzina A przybywa na miejsce, zauważają go jako jednego z pierwszych. B jest dosyć częstym gościem w domostwie państwa A, jednak ci nie narzekają, gdyż B jest pomocny.
Akcja właściwa: gdy B pojawia się po raz pierwszy w domostwie rodziny A, ci nie są zachwyceni, w końcu to Niemiec, stwierdzili że nie chcą pomocy od niego. Dopiero po jakimś czasie przyjmują jego pomoc i tak zaczęła się znajomość. Po zabójstwie sołtysa wsi Polacy zaczynają się obawiać, że następnym może być ktoś z nich. B uspakaja rodzinę A. Pomiędzy A i B rodzi się swego rodzaju przyjaźń, B uczy A niemieckiego, a A uczy B polskiego. Pewnego dnia lekcje się przedłużają i B wraca późno do domu, A jednak widzi, że znajomy nie idzie w kierunku swojej chatki tylko w kierunku lasu. Niewiele myśląc idzie za nim, jednak po kilkunastu minutach śledzenia odpuszcza sobie. Po powrocie do domu kładzie się spać, budzi się dopiero wczesnym rankiem. Obudziły go/ją strzały i krzyki...
Preferowana postać B

2.Kto pana zabił?
Kilka słów wstępu...
W jednym z większych miast ginie policjant, który prowadził śledztwo w sprawie porwania córki pewnego polityka. Mężczyzna zostaje znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Wszystko wygląda na samobójstwo, przełożeni chcą nawet uznać to za nieszczęśliwy wypadek podczas czyszczenia broni. Jednak dwaj śledczy mają zupełnie inne zdanie na ten temat.
Postać A: policjant z wieloletnim stażem, człowiek, który zna się na robocie, jest sumienny i lubiany w pracy. Jednak za maską wiecznie szczęśliwego skrywają się problemy rodzinne. Żona która pragnie rozwodu, oraz chore dziecko. Wydaje się, że śledztwo prowadzone w sprawie "samobójstwa" kolegi po fachu oraz przejęcie jego sprawy to zbyt wiele jak na jego siły.
Postać B: gliniarz o typie flirciarza. Młodszy od postaci A, jednak równie doświadczony co jego partner. Lekkoduch, który nie może się ustatkować, a panny zmienia bardzo często. Jednak od pewnego czasu dzieje się z nim coś dziwnego. Zaczyna unikać towarzystwa A...i nikt nie wie dlaczego.
Akcja właściwa: Panowie zjawiają się w mieszkaniu martwego kolegi po fachu, B jest spóźniony jak zwykle oraz sprawia wrażenie niewyspanego. Po przesłuchaniu sąsiadów i obejrzeniu miejsca, zgodnie stwierdzają, że to nie wygląda na klasyczne samobójstwo. Po powrocie do "firmy", przejrzeniu kilkunastu akt, przychodzi ich przełożony i oznajmia że mają zostawić sprawę samobójstwa ich kolegi i przejmują jego dotychczas prowadzoną sprawę.
Preferowana postać: brak
Uwagi dotyczące wątku: Wątek może być męsko-męski jak i męsko-damski (przy czym uprzedzam, że będę grał panem). Wątek może być homo jak i hetero. Może być romans.

3.Czym się zajmujemy? Łapiemy potwory z szafy i wysyłamy duchy w zaświaty.
Kilka słów wstępu...
Potwory, duchy, demony, wampiry oraz wilkołaki istnieją i mają się całkiem dobrze. Jedne wampiry i wilkołaki zasymilowały się z ludźmi inne nie. Duchy dzielą się na dobre, złe i zagubione. Demony są okrutne i pozbawione skrupułów.
A wśród tego wszystkiego oni...
Postać A: człowieczek, który interesuje się zjawiskami paranormalnymi, niedoszły student teologii. Geniusz komputerowy i matematyczny. Lubi łamigłówki pozostawiane przez zmarłych (o ile jakieś zostawiają).
Postać B: wilkołak, który tropi demony i inne potwory z szafy. Jedyne na czym mu zależy to tylko i wyłącznie na tym aby możliwie szybko pozbyć się problemu w postaci rozwścieczonej zjawy.
Akcja właściwa: A i B znajdują ogłoszenie w internecie o tajemniczych zgonach w pewnym miejscu na drodze. Oczywiście może być to jakiś fałszywy trop jednak postanawiają to sprawdzić.Od tego zaczyna się ich "przygoda" z tropieniem i tępieniem demonów.
Preferowana postać B
Uwagi dotyczące wątku: Postać A może być np. wampirem albo i drugim wilkołakiem. A i B się znają od dłuższego czasu.

4. Ochroniarz
Kilka słów wstępu...
Większość obecnych państw to monarchie (parlamentarne, absolutne, do wyboru do koloru). Jednak część państw posiada ustrój demokratyczny (bądź zbliżony demokratycznemu/cokolwiek co nie jest monarchią). Do władcy państwa X dociera niepokojąca wiadomość, agenci donoszą o tym że anarchiści planują uderzyć w rodzinę królewską...a dokładniej w jedną z pociech króla.
Postać A: członek rodziny królewskiej. Najstarsze dziecko króla, które ma za jakiś czas przejąć władzę po swym ojcu. Rozkapryszona osoba, której obce jest zjawisko empatii, żyje w przekonaniu że wszystko jej się należy.
Postać B: ochroniarz postaci A. Wojskowy (czy też raczej najemnik), który ma dosyć inne zapatrywania na otaczającą go rzeczywistość. Zazwyczaj spokojny o dosyć przyjaznym usposobieniu.
Akcja właściwa: Postać B zostaje przez przypadek wybrana jako prywatny ochroniarz najstarszego dziecka króla. Z początku nie układa im się za dobrze, właściwie to nawet nie zapowiada się na to żeby relacje pomiędzy A i B miały ulec zmianie. Tak się jednak dzieje, po tym jak B ratuje A (chociaż nie musiał bo A zwolnił B kilka minut wcześniej). Co po tym? Król wysyła swoje dziecko wraz z ochroniarzem do innego kraju (bo może tam najstarsze dziecko będzie bezpieczne)...
Reszta do ustalenia.
Preferowana postać: B
Uwagi dotyczące wątku:  Cieszyłbym się, gdyby wiek postaci A oscylowałby w granicach 17-20 lat.

5. Szanowny pan demon
Tutaj rozpiszę się szalenie i very bardzo długo. Bo głównie o to chodzi, że jest sobie ziomeczek, który wraz z kumplami dla czystej beki wywołuje duchy i demony w piwnicy w takiej jednej starej i brzydkiej kamienicy.
Demon - wywołany demonek z piekła
Chłopak/dziewczyna - ten kto przywołał demona
O co mi tak właściwie chodzi?
Człowieczek wywołał demona po to żeby odnieść jakieś korzyści materialne. Liczy na to, że piekielna istota mu pomoże, ale nie wie, że ten demon jest takim żartownisiem lubiącym uprzykrzać w jakiś sposób życie. Tak więc nie dość że człowiek, ma to o co prosi, to jeszcze w gratisie dostaje "prezenty" od demona, które jakoś uprzykrzają (lub nie) życie.
Wątek raczej komediowy z takim demonem-śmieszkiem.
Preferowana postać: DEMON

6. Współczesny Dracula
Większość osób pewno kojarzy legendę o Draculi (a jak nie, to proszę sobie wyguglać). Jest też mnóstwo ekranizacji i tak dalej... Zazwyczaj w tych filmach, to nasz Dracula jest takim zUym i okrutnym wampirem, który żywi się krwią dziewic, zakochuje się w panience o imieniu Mina i jakoś to leci. Jest też sobie van Helsing, który ukatrupia biednego krwiopijcę.
A ja, chciałbym się trochę pobawić i osadzić akcję Draculi w czasach obecnych. Wampir żyje sobie w XXI wieku, w wieku "internetów, kotełów i piesełów". Hipsterzy, gwiazdki instagrama, miszczowie fotoszopa...
No i hrabia Dracula, który został obudzony, przez...van Helsinga.
Dracula - wampir, który uczy się życia w XXI wieku, próbuje wyjść na słoneczko i móc się opalić na "heban" (no dobra, może być bez opalania)
Van Helsing - sprowadził Drakulę do świata żywych, zrobił to w pewnym sensie specjalnie, ponieważ liczy na to, że hrabia pomoże mu w pewnej kwestii.
Preferowana postać: VAN HELSING (ale i jeśli ktoś chce van Helsinga, to spoko, możemy się zamienić)

7.Obóz jeniecki
Oglądałeś/łaś film, gdzie akcja toczyłaby się w obozie jenieckim? Tak? To super. Nie, ale wiesz mniej więcej o co biega? Też super.
Jeniec - jak sama nazwa wskazuje "pensjonariusz" obozu
Strażnik - jeden ze strażników, może być to nawet i komendant tego przybytku
O co chodzi?
W trakcie, lub niedługo po zakończonej wojnie (możemy wymyślić jakiś nowy konflikt, możemy skorzystać z tego co oferuje nam historia), do obozu trafia grupa jeńców, wśród których z pewnością ukrywa się jakiś zbrodniarz wojenny. Strażnicy mają za zadanie go znaleźć i następnie postawić przed sądem. Jeden z jeńców decyduje się pomóc w szukaniu zbrodniarza, jednak nie wyjawia dlaczego, chce pomóc. W trakcie samych poszukiwań ginie strażnik, oraz dwóch może i trzech jeńców...
Wątek o zabarwieniu kryminalnym, nastawiony raczej na spokojną akcję, gdzie dominują opisy. Zależałoby mi na tym, aby pokazać konflikt pomiędzy jeńcem a strażnikiem...ale nie konflikt że obrzucają się błotem, tylko na zasadzie, że nienawiść do dwóch narodów.
Preferowana postać: JENIEC, z prostego względu...chciałbym, żeby pobudki jeńca były niespodzianką dla współautora.

8. Constantine and Lucifer
Crossover komiksów/seriali Hellblazer/Lucifer. Tak więc, do wyboru do koloru.
Lucyfer - upadły anioł, który zrobił sobie wakacje od piekła i jest w Los Angeles i prowadzi sobie klub "LUX".
John Constantine - iluzjonista, okazjonalnie egzorcysta, demonolog oraz mistrz...znaczy się amator czarnej magii. Za dużo pali, dupek jakich mało.
O co chodzi?
Lucyfer egzystuje na ziemi i bawi się przednio. Pomaga policji w LA i podrywa wszystko, ciągle nie rozumie ludzi i jest sobą. Constantine natomiast, po wielu perypetiach dociera do słynnego "miasta aniołów", bo dzieją się tam cholernie dziwne rzeczy. Dociera do klubu "LUX", gdzie zastaje Lucyfera i no cóż... dochodzi pomiędzy człowiekiem a diabłem do sprzeczki, w najdelikatniejszym tego słowa znaczeniu. John wykorzystuje zamieszanie po czym wymyka się z klubu. W jakiś sposób John trafia do aresztu, skąd wyciąga go Lucyfer. Egzorcysta w końcu mówi co go tutaj sprowadza i namawia Lucyfera do współpracy.
Preferowana postać: JOHN CONSTANTINE
Uwagi dotyczące wątku:  Może być jakiś inny crossover.

9. Komisja do spraw morderstw
Świat idealny. Świat, w którym pojęcie "zbrodnia" nie istnieje, a elementy, które w jakiś sposób mogą zagrozić innym są zamykane, bądź "utylizowane". Świat idealny...
Ale nie do końca. Nagle pojawia się seryjny morderca, który zabija dzieci. Opinia publiczna, powoli, małymi krokami dowiaduje się o tym. Dwaj pracownicy muszą znaleźć sprawcę, zanim zrobi się o tym naprawdę głośno i polecą ich głowy. Muszą też się dowiedzieć, kto przekazywał ludziom te informacje.
KOMISARZ 1 - pracuje w komisji od jakiegoś czasu. Widział sporo, wie jeszcze więcej. Doświadczony człowiek.
KOMISARZ 2 - nowy w tym wszystkim, który no cóż...co tutaj dużo mówić, dopatruje się niesprawiedliwości systemu w jakim przyszło mu żyć.
Preferowana postać: BRAK


10. Alternatywna historia
Co by było gdyby naziści wygrali wojnę? Jak by wyglądał świat? Taki jak w Wolfensteinie? Jak w książce/serialu Człowiek z wysokiego zamku? A może byłoby na podobnej zasadzie jak napisał Orwell w Roku 1984? A może byłoby to jedno wielkie połączenie tego wszystkiego?
Pobawmy się, pomiksujmy "Wolfensteina" z "Człowiekiem z wysokiego zamku", stwórzmy alternatywną rzeczywistość, gdzie walka z Hitlerem wcale się nie skończyła. Gdzie opozycja właściwie to ledwo zipie (albo i wręcz przeciwnie, działa całkiem prężnie).
Wymyślmy coś w tym stylu!



Pomysły będą uzupełniane. Ukocham kogoś (nawet pomnik mu wybuduję) za jakiś wątek historyczny który dzieje się w wieku XX, najlepiej podczas II wojny światowej.
!!!Cierpię na niedosyt wątków męsko-męskich!!!
Może nawet coś gangsterskiego bym napisał?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz