Żyjemy, piszemy! Niedługo pojawi się lista obecności.

14 września 2014

[KA] Ace

 

Ace

ace.robin11@gmail.com | 24486837

Postać: Przyzwyczaiłam się już do mężczyzn i to się raczej nie zmieni. Wiek to tak od 20 do 38 lat. Narodowość zazwyczaj australijska i nic na to nie poradzę. Często moi panowie są radośni, ale raczej nieśmiali. Chciałabym jednak spróbować w końcu poprowadzić jakiegoś złego pana. Wszyscy to homoseksualiści, bo lubię romanse w wątkach.

Gatunek: Romans, dramat, kryminał. Generalnie jestem otwarta na pomysły, ponieważ chciałabym spróbować czegoś nowego, co mnie pochłonie. Fantasty? Dlaczego nie. Więzienia? Szkoły? Szpitale? Jeśli tylko wpadniemy na coś ciekawego, to nic nie stoi nam na przeszkodzie.

Uniwersum: Jest tego bardzo dużo, jednak nie z każdego chciałam coś napisać. Przede wszystkim chciałabym napisać coś z X-Men, DC (crossovery, najdziwniejsze shipy – to ja, więc zapraszam).
DC – Jason/Dick
DC's Legends of tomorrow - Captain Canary

Wątek: Z długością dostosowuję się do drugiego autora. Odpisy mogą wyjść krótsze lub dłuższe, w zależności, ile mam do powiedzenia w danym momencie postacią i jak mi się piszę z drugim autorem.

 Edit: 13.072015r. 

Poprzednia karta

41 komentarzy:

  1. X meny !!!!! Czy mam to traktować jak propozycje :D ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgubiłam się, widząc taką pustkę komentarzową pod kartą :o
    Ja myślę, że moja panna weźmie Twoją na samym początku na tortury - wiesz, standardowy zestaw pytań, kim jesteś, co tu robisz, dla kogo pracujesz. I tak się będzie powtarzać, dopóki nie wyjawi swoich prawdziwych zamiarów.
    O ile je wyjawi.
    Moja pani mag przed wszystkimi będzie próbowała udawać, że nie zna tej Twojej. Ale po torturach może zjawić się raz, dwa, dziesięć razy, żeby spróbować przekonać ją, żeby wyjawiła wszystko i przeszła na stronę władcy, wtedy ją oszczędzą. Dzięki tym rozmowom moja generał będzie zaczynała mocno wątpić w Króla i jego metody, bo to, że jej jest dobrze, nie znaczy, że wszystkim jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Frost i Gambit :D no to mnie zaskoczyłaś, że akurat ich uznajesz :D moge iść na to a aczkolwiek jakoś nie przepadałam za Panna Frost ale moze byc ciekawie :D czemu akurat oni ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Emma i Scott to kompletnie nie pasuje haha ! Moze dlatego mi ona nie odpowiada ze względu na aktorkę, która ja gra w x men pierwsza klasa :D w takim razie ja jestem za ale jak widzisz cała ich historie :D ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekaj moment. To one się znały wcześniej czy nie? Bo teraz to się już zgubiłam. xD
    I zrobiłam już kartę, znajdziesz ją >tutaj<, bo chyba jeszcze nie została dodana do mojego spisu. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przeszkadzają mi krótkie karty :D Ja też nie mam w zwyczaju się tak rozpisywać - ale akurat teraz tak wyszło, kiedy wrzuciłam mniej więcej całą historię. ;)
    Okej, może tak być. To by uzasadniało, dlaczego Driden przyszłaby do lochu. :D
    Chociaż nadal się zastanawiam czy to nie jej przypadłby "przywilej" torturowania Twojej pani - w końcu ma świetną co do tego moc. A pusty pokój, bez żadnych narzędzi, z samym łóżkiem z pasami, może bardzo zmylić Twoją panią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie nie wiem... :D Może zacznijmy od wycieczki Aine i jej schwytania? Co chyba wskazuje na Ciebie, niestety :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Fuck, czemu wszyscy z marvelowskich wątków nie maja czasu :(
    Ale rozumiem sesja to koszmar -,-

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli to nie problem dla Ciebie to jestem chętna na wątek - tylko muszę pomysleć dłużej na tym żeby dam taki pomysl by Cię max zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie nigdy nie zwracałam uwagi na postać Frost, jakoś nie podpadła mi do gustu, nie wiem czemu, ale i tak uważam ze otworzyć jej historie we własnej wersji i pokierować nią moze byc ciekawe :) ogólnie początek byłby mega fajny no takie zupełnie przypadkowe spotkanie znajomych sprzed lat :) jesli byłabyś chętna ten wątek urzeczywistnić to daj znac wezmę sie za tworzonej karty a nietypowe akcje itp można dogadać w trakcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolverin i Jean ? Co myślisz o nich ? Deadpoola też bardzo lubię a szczególnie jego poczucie humoru, ale nie mam pojęcia z kim go połączyć. Z DC pozostaje wierną fanka Wonder Woman <3

    OdpowiedzUsuń
  12. myślałam, że bardziej chodzi Ci o nią i Scotta bo akurat tego związku ja też niezbyt toleruję ;) cóż, dziwnie zabrzmi, ale gdyby połączyć Deadpoola z Revan ? Deadpool miał swój udział x men wolverine, więc jakiś kontakt z x menami mógłby mieć. Obie postaci są o nietuzinkowym wyglądzie, ale nie wiem czy Ci odpowiada z resztą nie kązdy lubi Revan ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raven hahah jaka koszmarna literówka :o
    Tak, DC szczególnie Batman, Joker, Robin no i Wonder Woman, ale Batman w wersji z Bale'm ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój komputer znów zaczął świrować i przed chwilą zauważyłam, że mój komentarz się nie dodał, uch. :x Musisz mi więc wybaczyć, że odpisuję dopiero teraz.
    Co do matur to... nie było tak źle, jak się spodziewałam (a spodziewałam się najgorszego - straszna ze mnie panikara, a do tego nerwus). Polski był zaskoczeniem, bo prawie nikt nie spodziewał się miłości, a do tego IV części Dziadów. Nie jestem pewna, co do matmy. Niby nie była taka trudna, ale jednak. Odpowiedzi nie sprawdzałam, chyba wolę być mile bądź nie mile zaskoczona. XD
    O kurczę, w takim razie powodzenia Ci życzę z sesją, egzaminem i obroną. :D
    Jeżeli miałabym być całkowicie szczera, to chyba również wolałabym postać B, ale jeżeli Ty chcesz ją poprowadzić, to nie ma problemu. Myślę, że poradziłabym sobie z postacią A pod kilkoma warunkami (to Twój pomysł i nie chciałabym go w jakiś sposób popsuć, więc jeżeli coś Ci nie będzie odpowiadać to od razu daj znać) - głównie miałabym na myśli zemstę i to jak miałaby wyglądać oraz to, czy masz jakieś szczególne wyobrażenie postaci A.
    Hmm, pomysł z Australią bardzo mi się podoba. Tak jak napisałaś: obie postaci mogłyby się tam urodzić, a rodzice tuż po narodzinach postaci B wyjechali do... Stanów? Anglii? Ten wybór już pozostawiam Tobie. A zajęłoby dużo czasu odnalezienie swoich rodziców, ale w końcu by mu się to udało.
    I jak duża różnica wieku ma być między nimi? A właśnie, od czego wolałabyś zacząć, gdy już wszystko ustalimy; od pierwszego spotkania braci, czy może lepiej będzie już zacząć od momentu, w którym się znają? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak poszłam na ustny polski, 18 maja - strasznie późno swoja drogą, to koleżanki z mojej klasy zaczęły mnie nakręcać i mówić, że powinnam sprawdzić odpowiedzi z matmy, bo one sprawdziły i podobno większość zdała. Ja nie wiem, czy zdałam czy nie. 5 lipca się dowiem. :D
    Dasz radę! :D
    Myślałam i myślałam, aż w końcu doszłam do wniosku, że wezmę postać A - lubię zarówno wiecznie wesołe, jak i zamknięte w sobie osoby, ale dawno nie prowadziłam zamkniętego w sobie obserwatora. Mam tylko nadzieję, że niczego nie popsuję, ani nie będę zbyt melodramatyczna. Pomyślałam sobie, że skoro A aż tak bardzo zależy na zemście, to musiało mu się przydarzyć coś naprawdę okropnego. Jakby nie było, gdyby znalazł jakąś kochającą, zastępczą rodzinę, to na pewno nie zależałoby mu na zemście na swoich biologicznych rodzicach.
    Jestem jak najbardziej za Los Angeles, miałam nawet zaproponować to miasto. :)
    Ten drugi pomysł, z zaproszeniem nieznajomego na imprezę bardzo mi się podoba. College... zawsze mam wątpliwości, czy 18, czy może 19 lat. No nic, myślę, że w tym wypadku decyzja należy do Ciebie. Postać A będzie miała 25 lat, o. :D
    Zastanawiałam się także nad tym, w jaki sposób A udałoby się odnaleźć rodziców. Pomyślałam sobie, że matka mogłaby zostawić mu no nie wiem, np. jakiś wisiorek z miniaturkami zdjęć rodziców, albo cokolwiek innego, co ułatwiłoby mu w jakimś stopniu poszukiwania (co to mogło być, co to mogło być, huh?). Bo wątpię, by podali swoje dane, chyba nikt tego nie robi, nie?
    Jakimś cudem udałoby mu się dotrzeć do tego, kim są jego rodzice. Potem dowiedziałaby się, że mieszkają w LA i mają syna. Kilka lat mogłoby zająć mu zebranie funduszy na wyjazd - a z każdym kolejnym rokiem chęć zemsty by wzrastała. Pojawi się w LA, pod domem, by móc poobserwować "rodzinkę", aż tu nagle jego braciszek ułatwi mu trochę tę zemstę, tak? To znaczy, tylko początkowo A będzie myślał, że ułatwi, bo potem wszystko i tak się skomplikuje. Zgadza się? :D

    Ty nie pokręciłaś, ale ja chyba już tak. Wybacz. :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie matura ustna była strasznym przeżyciem - a to tylko dlatego, że zamiast odpuścić i podejść do wszystkiego na spokojnie, to strasznie się stresowałam. :x
    Tak, dla niego samo to, że go zostawili jest powodem do zemsty. Ich wyjazd do LA również wytłumaczył sobie po swojemu. A fakt, że drugie dziecko zabrali ze sobą, był jeszcze większym ciosem prosto w serce.
    Och, czyli nie masz nic przeciwko odrobiny melodramatyzmu? Wolę się upewnić, żeby potem nie było. :D
    W takim razie jeszcze pomyślę nad tym, w jaki sposób udało mu się ich znaleźć.
    No tak, tak, znajomość z braciszkiem sporo mu ułatwi, ale wszystko skomplikuje się wtedy, gdy zacznie czuć coś więcej do brata. Brat będzie jego furtką do rodziny, na której chce się zemścić, ale także może okazać się przekleństwem (cholera, to dopiero melodramatycznie zabrzmiało, czytam zdecydowanie za dużo romansów XD).
    Tak, myślę, że jak na razie wszystko jest jasne i zrozumiałe. Zostało nam coś jeszcze do ustalenia, czy reszta wyjdzie w praniu? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Własnie dlatego boję się studiów. Jeżeli będę się stresować jeszcze bardziej niż przed maturą, to wykituję... :x
    Hmmm... jestem za wychodzącym z pięknego i dużego domu B, jeżeli oczywiście nie masz nic przeciwko temu, by zacząć. :D
    A co do kart postaci, to nie wiem jak Ty, ale ja wolę te krótsze, zawierające jedynie podstawowe informacje, o. Jak zwykle mam problem ze znalezieniem odpowiedniego wizerunku, ale może znajdę zaraz kogoś odpowiedniego dla A. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O'Brien! <3
    Braciszek również już jest: http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2015/12/kp-and-i-think-you-should-know-this-you.html (Mam nadzieję, że jest ok) :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Szukałam, szukałam i natrafiłam na tego oto pana, a jako, że pasował, to go wybrałam (Teen Wolfa oglądam bardzo dawno temu, więc nawet nie pamiętałam, że on tam grał). Cieszę się, że się podoba. :D
    Boże, tak. Głupi błąd, sorki. Ja pisałam maturę z niemca (<3), a angielski to tak tylko z doskoku, choć uczę się go znacznie dłużej niż niemieckiego, ale w tym przypadku to wina mojego niedopatrzenia.
    Ok. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Inną moją kartą? O.o A...tą starą :P Okay, okay, cóż, zdarza się.
    A dziękuję, dziękuję. W realu nie umiem się tak dobrze "sprzedać", niestety :P Ale to internety <3
    Oni razem to jest OTP! Błagam cię! Wyobrażasz sobie ich dialogi? To byłoby najlepsze co może być :P A pisałam już kiedyś nawet ff, że Stiles był synem Katherine i Klausa, deal with it B-)
    Wiesz, imho, te seriale mają na tyle podobną fabułę, że równie dobrze Stiles i Elena z Jerem mogą być kuzynostwem i wiesz...np. Stiles wpada na wakację do Mystic Falls i szybko odkrywa co jest nie tak. Z niego byłby uroczy wampirek, więc mogłoby go coś ugryźć :3 Jak cię serio interesuje TW + TVD, to coś wymyślę, nie ma problemu :D
    Możliwe, kojarzę nick, ale nie wiem na jakim blogu. Sporo ich było :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja rzuciłam TVD po śmierci Kath. Przemęczyłam jeszcze z 2 kolejne odcinki i meeeh. Katherine napędzała fabułę, robiła bałagan i no...była fenomenalna! Podejrzewam, że TW też bym rzuciła, jakby zrobili kuku Stilinskiemu (jedyna postać, którą pokochałam po pierwszej scenie z jej udziałem xD nawet kupiłam sobie bluzę drużyny z jego nazwiskiem i numerem. Odwala mi na stare lata).
    Pisałam kilka razy Stereka, ale zawsze mam Stilesa, bo Derek to samiec alfa, a takich to ja nie umiem pisać, wychodzą mi albo skończone dranie albo i tak ciepłe kluski :(
    Wiesz...nie musimy pisać kanonu. Ten świat jest na tyle elastyczny, że obejdę się smakiem prowadzenia mojego pana przeuroczego :P Albo ja mogę go mieć, a Tobie dorobimy jakąś inną postać, co za problem? Równie dobrze możemy pisać o wilkołakach nie z TW, mam nawet jeden pomysł, co prawda wałkowałam go kilka razy, ale czasem z inną osobą może akcja kompletnie inaczej pójść :P

    OdpowiedzUsuń
  22. cóż...Twoja decyzja. Ja mam jeden fajny pomysł na Stereka, który kiedyś pisałam, ale dziewczyna zaszła w ciążę i się kontakt urwał, a ja ubolewam, bo pisałam super Dereka i ta fabuła też była okay :P Ale cóż...o ile lubię erotykę, o tyle nie lubię jej pisać na forum publicznym, więc jeśli jednak byś się na to zdecydowała, to przejdziemy może na maila albo gadu, co? :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć. Przeczucie mówi mi, że mogłabyś chcieć napisać ze mną >taki wątek<. Mylę się?

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeczucie wzięło się ze zdania "Wszyscy to homoseksualiści, bo lubię romanse w wątkach". Stwierdziłam, że jak w mordę strzelił to będzie dla Ciebie dobry wątek. Ja zaś bardzo rzadko piszę wątki obyczajowe, romanse czy coś w podobnych kategoriach, a szczerze mówiąc to bym chciała ;) Homo mi nie przeszkadza. Jakby przeszkadzało, to bym nie pisała.
    Jeśli chodzi o postać, to masz rację, o wiele chętniej prowadziłabym śmiertelnika, bo po prostu nie do końca mam jakiś ciekawy pomysł na owego nieśmiertelnego. W skali 1-10 jak bardzo Ci zależy na prowadzeniu B?
    Co do kropek, to jasna sprawa. Aczkolwiek z kropką 5 to bym się chyba musiała jakoś głębiej zastanowić, na czym konkretnie mogłyby polegać problemy z ukryciem własnej tożsamości. Sądzę, że możemy to odłożyć na późniejszą część wątku, co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  25. Akcję możemy obsadzić dla mnie w USA, Kanadzie, Europie Zachodniej, Australii, Japonii i Korei Południowej. Ameryka Południowa, Afryka i pozostałe kraje Azji to rejony, o których trochę za mało wiem, żeby tam wygodnie i wiarygodnie prowadzić wątek.

    Generalnie to orientuję się, na czym problemy z anonimowością mogą polegać, po prostu nie mam jeszcze superkonkretnego planu, jak to wprowadzić do wątku.

    Jeśli chodzi o nieśmiertelnego, to zastanawiam się, czy ma być po prostu człowiekiem, który się nie starzeje, czy może dorzucić mu jakieś niewielkie nadnaturalne zdolności. Chociażby szybką regenerację, czy coś. No chyba, że ten nieśmiertelny ma być jakimś konkretnym stworzeniem fantastycznym, np. wilkołakiem czy coś. Bo tak też można, różne kultury dają nam mnogość jakichś youkai, bóstw czy innych stworów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Okej, może być NY, to bezpieczny grunt i do tego lokacja oferująca sporo możliwości. Pomysł z czarodziejem wydaje mi się super! Przyznam szczerze, że nie brałam czegoś takiego pod uwagę. I spoko, możemy zrobić, że moja postać w każdym wcieleniu była mężczyzną, to też interesujący koncept. Myślisz, że możemy już w miarę tworzyć karty, czy jest coś jeszcze do ustalenia?

    OdpowiedzUsuń
  27. Hm, to będzie niezły motyw. Mogła pójść do wojska i np. zginąć na Pearl Harbor dzień przed tym, jak czarodziej miał wizję, że coś złego się stanie i już zmierzał na miejsce. W ogóle to w jakiej epoce się poznali? Masz jakieś sugestie? Bo mi się trochę marzy Babilonia, ale nie wiem, jak się zapatrujesz. Pomysł z życiem za życie jest spoko, tłumaczyłby przynajmniej wiarygodnie, dlaczego czarodziej nie uczyni swojego ukochanego nieśmiertelnym.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiesz co, to może piszmy te karty. U mnie może być trochę pod górkę z odpisami w weekend, ale powinnam się wyrobić chociaż z kartą, także od razu uprzedzam. Jeśli chodzi o Babilonię, to nie musisz przecież znać dokładnie historii. Z resztą pewnie samemu czarodziejowi mogło się już zdarzyć to czy tamto zapomnieć. Bardziej chyba byłoby potrzebne takie ogólne wyczucie panujących tam obyczajów. Poza tym w kwestii Babilonii bardzo pasują tam magowie - było tam trochę astrologów, wróżbitów itp.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja zazwyczaj robię tak, że ten, kto drugi opublikuje kartę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ha, jest >karta< ;) Z zaczęciem nie musisz się spieszyć, będę przy komputerze następnym razem we wtorek.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziękuję :D A cytat to jeden z moich ulubionych. Taki prosty, ale jednocześnie dotykający sedna sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Chyba mi wypada Cię przeprosić, ale kompletnie nie potrafię się zaangażować w nasz wątek. Nie lubię też skakać, żeby na siłę się coś działo, więc... przepraszam, ale muszę z nas zrezygnować. I dziękuję za poświęcony dla mnie czas.

    OdpowiedzUsuń
  33. Heej. Mam nadzieję, że nie pomyślałaś, że zniknęłam bez słowa - byłam na urlopie, właśnie zamierzałam wrócić do żywych, a zostałam wyrzucona z bloga.
    Bardzo fajnie mi się z Tobą pisało i lubiłam nasz wątek, chciałam żebyś wiedziała. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pomyślałam, że jak coś to dam znać - Ben już powrócił do linków oraz odpis pojawił się pod karta Leo :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cześć. Mam pomysł na niezły wątek dla nas, ale wypaliłby on tylko wtedy, gdybyś zechciała prowadzić go na mailu. Jak się zapatrujesz? thegamer3315@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej ;)
    Nigdy nie spotkałam osoby, która lubi crosovery. SERIO. Gdybyś zechciała spróbować napisać że mną jakiś szip o Loganie byłabym bardziej niż zachwycona. Jakoś teraz nikt nie na czasu na X-Menów. A przynajmniej z mojego otoczenia

    OdpowiedzUsuń
  37. #Refleks do potęgi drugiej
    Myślałam o czymś ze Scottem lub Profesorem. Obejrzałam top 5 romansów, które wydarzyły się naprawdę w danym uniwersum i takie WTF? Nieodwzajemniona miłość Logana do Psora czy trójkąt między nim i Scottem i Emmą, który był kanoniczny a nie wymyślony przez fanów.
    Nie mam bladego pojęcia co można byłoby wymyślić - pisałam na spontanie i jakoś tak wyszło, że ówczesny pomysł mi uleciał.
    Ale jeżeli ty masz jakąś ochotę na tego pana z kimś w formie totalnego PWP lub jakiejś bardzo niebezpiecznej misji lub czegoś innego to zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Bratnie dusze normalnie xD Ja ich szipuję, bo zawsze zastanawiało mnie czemu Pan Laserowe Oczko zawsze ma taki dziwny ton w obecności Pana Pazury Z Ręki Na Zawołanie.
    Magneto podnieto, haha xD Ja tam widzę i w takiej i takiej formie. Choć z Loganem to inna historia. Każda nastolatka ma swojego bożysza~ Choć kotek wziął sobie ciut starszego przyjaciela za ten cel, ale chuj xD Nie mój cyrk nie moje małpy - powtarzam co widziałam lub słyszałam.
    Seks po alkoholu zawsze jest ciekawy - przynajmniej nie trzeba się starać być finezyjnym, bo kilka ruchów i jest finał xD Potem może być coś ciekawego z tego, że przykładowo Pan Laserowe Oczko ma wyrzuty, albo chodzi z kimś i nie powiedział o tej wpadce. Potem są napięcia i kilka imprez znowu się to dzieje. Albo coś innego. Koncepcji z tą dwójką jest tak wiele, że można wymyślać i wymyślać :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobry plan :P Jedynie trzeba by było się ugadać o jakie konkretnie rzeczy chodzi z tym psztykaniem ( może bielizna w superbohaterów, albo coś w tym guście :P ) Róbmy Karty Postaci!

    OdpowiedzUsuń
  40. A myślisz, że ja mam jakieś porządne xD Co ma być to będzie. Nie musimy już jutro zaczynać. Ja ma tak, że jak nie znajdę jakiegoś dobrego zdjęcia to nie ma bata, żeby wymyślić opis, a już zwłaszcza żeby zacząć pisać. Miejmy nadzieję, że coś znajdę do wtorku :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Czasem używam generatorów imion i nazwisk - jest jedno takie bardzo dobre w necie ~*>*~, jak nie mam pomysłu.
    Pieprzyć miasto, rok i miejsce zdarzenia. Nie no, coś trzeba wymyślić. Może Kanada? Mają tam łosie!

    OdpowiedzUsuń