13 sierpnia 2017

[KA] Entropia

"Co poukładasz, to się zaraz rozsypie
A ona chichocze i na ciebie okiem łypie
Przecież tak też jest ładnie – popatrz sam"
Entropia
eagle.purpose@gmail.com

Postać
Nie ukrywam, w swojej szalonej wątkowej przygodzie prowadziłam więcej pań niż panów. Jestem bardziej obeznana w tworzeniu kobiet i pewnie pod to będę układać większość swoich pomysłów, ale nie mam zamiaru ograniczać się tylko do nich. Zrobię wszystko, żeby być jak najbardziej uniwersalna.
Co więcej? Zawsze staram się pogłębiać postać pod względem psychologicznym, lubię, kiedy ta ma warstwy (jak cebula, tort, czy ogr), mieszam typy charakterów, nakładam im na barki bagaż doświadczeń, a przy tym bardzo lubię postaci altruistyczne (wiecie, takie, które można fajnie zepsuć w trakcie wątku). Bardzo staram się, żeby ze wszystkim nie przesadzać.



Gatunek
Mieszajmy koncepcje i żonglujmy ideami, aż powstanie coś ciekawego! Odnajduję się w fantastyce (każdego typu i rodzaju), sci-fi, post-apo, romansach… Ciężko przekonać mnie do zwykłej obyczajówki (chyba, że zakrapianej jakimś dramatem, prześladowaniem i chorobami psychicznymi). Kategorycznie odmawiam wątków historycznych (mój brak wiedzy mógłby razić w oczy i wołałby o pomstę do nieba). Ostatnio mam ochotę na jakąś bardziej lub mniej typową historyjkę o szkole.
Może być słodko, może być gorzko, a nawet w pięciu smakach. 



Uniwersum
Lubię tworzyć własne światy, ale fajnie też czasem napisać coś w określonych realiach.

Filmy / animacje: Studio Ghibili, Disney, Star Wars, Marvel, DC, Igrzyska Śmierci
Książki: "Heksalogia" Aneta Jadowska, "Zakon krańca świata" i "Zastępy Anielskie" Maja Lidia Kossakowska, "Wojownicy" Erin Hunter, "Maximum Ride" James Patterson, "Metro 2033" Dmitry Glukhovsky, "Cyrk Nocy" Erin Morgenstern
Gry: Skyrim, Horizon Zero Dawn, Undertale, Life is Strange, Until Dawn
Anime (głównie starsze pozycje): Kuroshitsuji, Psycho-Pass, Wolf's Rain

Pomyślałam, że dobrze, jeśli to ładnie poukładam. Jednak... Kto pyta nie błądzi. Ja też nie jestem posągiem kamiennym, który nie będzie w stanie ogarnąć nowych reguł gry, no i pewnie o wielu rzeczach zwyczajnie zapomniałam.



Inne
Jestem wyrozumiała i cierpliwa, nigdy nie popędzam, nie zaciskam noża na gardle. Wątki to tylko dobra zabawa, no nie?
Kiedy jakaś historia mnie porwie, nieograniczone pokłady chęci i zapału sprawiają, że ilustruję postaci z wątku i całe sceny (chętnie się nimi później dzielę z drugim autorem).
Lubię wątki w klimatach steampunkowych i chyba nigdy się z nich nie wyleczę.
Ukocham za wątek damsko-damski.
Nie piszę postaciami kanonicznymi.

48 komentarzy:

  1. Witam na blogu i zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Narzeczona dla kota :) Jeśli miałabyś ochotę na wspólny wątek, najlepiej coś w tematyce fantasy, wpadaj do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czeeeeść! Karta bardzo ładna - nawet nie wiesz jak gify umilają czytanie :D życzę masy wspaniałych wątków i weny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj kocie :P
    Te gify są bardzo urocze *>* *<* Jak dobrze pamiętam, tą narzeczoną była ludzka dziewczyna, prawda? Dawno temu oglądałam z siostrą, więc pamięć szwankuje.
    Napisałaś, że miałabyś ochotę napisać coś o szkole. Coś w rodzaju dziewczyna punk spotyka cichego kujona, który ma jej pomóc w historii. Ona w zamian za pomoc wtajemnicza go w swój świat - jaki by on nie był. Ale ja zawsze rzucam pomysł, więc jeżeli ci się nie podoba może razem obgadamy jakiś spólny wąteczek?
    PS: Kossaakowska jest świetną autorką. Czytam właśnie Żarna Niebios i się odkleić nie mogę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się pomysł drugi, ale możesz też zajrzeć do moich pomysłów dziś dodałam dwa nowe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć! Zwykle piszę facetami, co zresztą widać po moich postaciach tutaj, ale od jakiegoś czasu marzy mi dla odmiany jakiś wątek damsko-damski. Widzę, że tobie też, więc jeśli masz ochotę, to zapraszam do siebie i będziemy myśleć! Pod kartę albo jak wolisz na maila, gdzie ci wygodniej ustalać c;

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę sobie ten film odświeżyć, bo wyczuwam po~ten~ciał *nuci cała w skowronkach*
    Odwrotnym powiadasz? Hmmm.... Może coś będzie później z tego XD
    Mówiąc szczerze, jak o tym pisałam to właśnie ciebie widziałam w roli różowowłosej pani punk, która by targała moją cichą mysze po różnych miejscach.
    Pomysł nie pomysł *macha ręką* Ja jestem elastyczna, więc mogę go zmienić pod drugą osobę. Taki niekonfliktowy ze mnie człek :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Poza tym, w następnej odsłonie - jeżeli by tylko była - możemy się zamienić rolami :P I stworzyć szkolną miłość w XXII wieku, czy coś w tym guście

    OdpowiedzUsuń
  9. Odnośnie karty z propozycjami, w między czasie lub po skończeniu aktualnego pomysłu, byłabym chętna do przygarnięcia wycofanego leszego, bo do jasnej anieli uwielbiam wyobrażenie Sapkowskiego o nim :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słodzisz, nie słodzisz - ale możesz posłodzić więcej xD
    Mam teraz taki okres w życiu, że jestem wszystkim zajarana i napalam się jak jakiś węgiel normalnie.
    Biedna gałązka xD Ale w sumie przyczyniła się do powstania czegoś :P Powiem ci, iż nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, że urywając listki lub gałązki mogę narazić się na gniew Leszego czy innego Pana Lasu. Jak to spotkań to będzie że mną kiepsko xDD
    Dwa wątku jednocześnie ? Zobaczymy czy nam wyjdzie, ewentualnie można się dogadać co do konkretnego dnia, w którym piszemy o jednym i innego, w którym piszemy o drugim. Lub nie, mnie to tam nie przeszkadza, bylebyśmy postaci i wątku nie zaniedbały :P

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurde! Leksykon demonów brzmi fajnie, czemu więc go nie mam xD
    Co do wątku:
    W zasadzie nie mam pojęcia jak to zacząć X"DDD Jeżeli wymyśliłaś pomysł na spotkanie jestem w stanie się do niego dostosować, gdyby jednak nie było takiego na stanie to mam własny, trochę podebrany od takiej laski z wattpada, ale ciii~ :P
    Myślałam nad czymś w stylu nowa dziewczyna w szkole, która od razu się aklimatyzuje, znajduje znajomych i tak dalej. Ale dziewuszka ma dobre serce, więc kiedy widzi, że chłopakowi wypadły książki przez szkolnego łobuza, nie waha się stanąć w jego obronie przed Panem Popularnym i po konfrontacji z nim pomaga pozbierać rzeczy.

    Wspólna przeszłość jest mi obojętna, ale już w głowie widzę ulocą dziewcynke bawiącą się w piasku z chłopcem w pasiastym sfetereczku *>* *<* *>* *<* Biorę pod uwagę również twój głos, więc z moimi wyobrażeniami mogę poczekać

    Wspomniałaś coś o znajomej - mogę się dostosować, bo jakoś nie widzę pomysłu połączenia postaci jakąś osobą, ale zawsze może się okazać, iż twój pomysł był lepszy xD

    PS: Wątek studentki i Leszego wcielimy w życie z dniem zakończenia historii lub jej zbliżającym się końcem :P Żeby nie wybijać się ze wspólnego rytmu pisania :"D

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje wątki damsko-damskie zawsze szybko się urywały, więc jeśli nasz by przetrwał, to też byłby w pewnym sensie mój debiut, dlatego to oczywiście żadna przeszkoda ;)
    Urban fantasy mi pasuje, jeszcze takiego nie pisałam, ale chętnie to zrobię. Też nie mam gotowego pomysłu, ale jeśli chodzi o sam ty relacji, trochę zależałoby mi na tym, żeby nasze postacie już się znały/lubiły, zawsze widziałam taki wątek od przyjaźni do miłości, może nawet jakieś spotkanie szkolnych przyjaciółek po latach, pewnie trochę oklepanie, ale można zrobić dużo, żeby jednak było inaczej niż zwykle! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Możemy spróbować z tym pomysłem. Ale ogólnie będzie chciał ją tylko zabrać z jej domu czy coś więcej? Jak to ogólnie widzisz? On ma być totalnie przesiąkniety złem? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ok chyba już wszystko wiem :D od jakiego momentu zaczynamy?
    Może zrobię tak, ze on chce się wzbogacić bo zawsze miał w życiu biedę bo ciągle wiatr wiał mu w oczy... A na końcu będzie się chciał zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  15. Albo teoretycznie jest arystokratą, ale bankrutem więc musi zdobyć trochę kasy, żeby znów wznieść się na wyżyny :D
    Czy ich potem jakiś romans połączy czy koniec końców tylko interesy :D?

    OdpowiedzUsuń
  16. [Hej :D Faktycznie prowadzę same kobiety, ale to nie oznacza, że jestem nastawiona tylko na wątki damsko-męskie ;) Jeśli chciałabyś również poprowadzić jakąś panią to nie ma sprawy. Możemy zawsze zrobić z nich np. przyjaciółki, chyba że wolisz inaczej. Jestem otwarta na różne pomysły :) A jeśli chodzi o to na co mam ochotę to... w sumie sama nie wiem. Chyba najlepiej odnajduję się w trochę dawniejszych czasach, ale jakbyś wolała coś teraźniejszego to się dostosuję. Wybierz czas akcji, a postaram się podrzucić jakiś pomysł :)]

    OdpowiedzUsuń
  17. No to super pozostało zrobić KP :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak, uczucie z liceum mi się podoba, też o czymś w tym rodzaju myślałam! Akcja może dziać się w Polsce, póki co mam tam tylko dwa wątki, więc chętnie. Byłoby mi nawet wygodniej gdybyśmy nie podawały dokładnej miejscowości, skoro idziemy trochę w fantastykę, to i tak można zbudować sobie taki obraz miasta, jaki nam będzie pasował, możemy nawet wymyślić sobie jakieś nowe, fikcyjne, jeśli chcesz, byłoby interesująco ^^
    Nie chcę ci się wtrącać w postać, myślę, że pomysł jest bardzo fajny i na jego podstawie zaproponowałabym stworzenie takiej nieco kontrastowej pani, powiedzmy wielbicielki nauk ścisłych, która przepada za komputerami i technologią, ogólnie jest takim uroczym nerdem, a jeśli chodzi o część fantastyczną, chętnie dałabym jej rozwijającą się powoli telekinezę, poruszanie przedmiotami za pomocą siły umysłu, co ty na to?
    Też miałaby koło 25 lat, skoro chodziły razem do liceum, myślę, że fajnie by było założyć, że właśnie rozdzieliły się, bo wybrały inne ścieżki kariery, teraz twoja pani ma kwiaciarnię, moja jest świeżo po studiach, pracuje w jakiejś korporacji czy gdzieś i pewnego razu właśnie przypadkowo wpadają na siebie w kwiaciarni twojej pani.
    Jest kilka opcji, moja postać może chcieć kupić kwiaty np. dla swojej mamy na urodziny, ale może też np. obecnie być z związku i kupować je dla chłopaka/dziewczyny, ale nie wiem, ten związek się wali, ma nadzieję naprawić go kwiatami, no i nasze panie odnawiają kontakt, wyżalają się sobie, stają się coraz bliższe i wiadomo, dokąd to prowadzi. Co myślisz? Zmieniaj, dodawaj, odejmuj, co chcesz, to tylko propozycje c;

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj, Entropio! :D Czy mogę zapytać o dokładną listę anime, które znasz? Bo chciałem coś zaproponować :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiedz mi jeszcze w jakich to się czasach będzie działo? Coś w stylu naszych ale jada do dziczy czy jakieś starsze czasy?

    OdpowiedzUsuń
  21. O JEZUS MARIA, HAKUOUKI!!! <3
    Jesteś spełnieniem moich blogowych marzeń, chodź do mnie, kochanie <3 Będziemy trwać w Hakuouki i w upadku cesarstwa, będziemy układać wiersze pośmiertne, walczyć i bronić...albo jeszcze lepiej, przeniesiemy chłopaków z Hakuouki w okres dużo wcześniejszy, tzn. do Sengoku-jidai, Złotego Wieku Japonii, i będziemy jednoczyć kraj albo go rozwalać <3 Jestem gotów prowadzić, tłumaczyć, wyjaśniać na bieżąco, chociaż mogę też spokojnie zostać przy upadku szogunatu i Ikedayi :D Ba, mogę nawet wplątać w to wątek damsko-damski, jeżeli się tylko zgodzisz na samą rozrywkę. A z panów z Haku najbardziej kocham Hijikatę i Haradę, więc przepraszam za ich śladowe ilości, jakby co.

    OdpowiedzUsuń
  22. Będzie więc pan z twarzyczką Harady Sannosuke albo nawet on sam, a ja oczekuję czarownej pani, najlepiej kapłanki bliskiej wierzeniom :D Masz mnóstwo czasu, by obejrzeć serię jeszcze raz, ja będę na bieżąco Cię uczył, o co chodzi, a że będziesz miała damę, to kwestia męczenia się z yojimbou i pojedynkami odpada :D Będę z rozkoszą czekał, tym bardziej, że na dobrą sprawę Sengoku-jidai to prawie to samo, co Reimeiroku-jidai, tylko tam szogunat kwitnie, a tu upada, a zasady życia i postępowania niemal takie same: bushido, walki samurajów o władzę, trzecia ręka cesarza (czyli wcześniejsze Shinsengumi właśnie) działa płynnie i sprężyście. :D Knucie, morderstwo, szaleństwo...to mogę zapewnić ;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bym była za tym, żeby może nie były to obecne czasy z aż taką technologią ale również nie dawne :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Myśle, że nagrać mogą :D ale bez wrzucania na portale :D

    http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2017/08/kp-im-one-you-love-to-hate.html mój pan :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Hah, no dokładnie, ja też jestem za właśnie z tego powodu, nie będę musiała się martwić, że nie znam dokładnego rozłożenia realnego miasta :D Także wiemy na pewno, że tworzymy spore miasto, ma wielu mieszkańców, ogólnie życie toczy się szybko, powiedzmy gdzieś w centralnej Polsce, raczej będzie dość neutralnie?
    Tak, oczywiście później akcja może nabrać tempa... właściwie to jak wspominasz o mrocznych kolesiach, to mam taki pomysł. Tylko pomysł, krzycz, jeśli mnie fantazja za bardzo ponosi, ale co, jeśli moja pani byłaby w związku z chłopakiem, który właśnie byłby dość podejrzany? Nie mam tu na myśli, że by się nad nią znęcał fizycznie czy coś, nic z tych rzeczy, po prostu znikałby nieraz na kilka godzin po pracy, ukrywałby, gdzie chodzi, a zakładając, że to, iż niektórzy ludzie posiadają moce byłoby ogólnodostępną wiedzą, mógłby zawsze się z tego naśmiewać, krzywić i tak dalej, więc moja pani bała się powiedzieć mu o swoich zdolnościach, ale w końcu stwierdziła, że musi się przyznać, powiedziała mu prawdę i stąd wynikła wielka kłótnia, po której poszła kupować te kwiaty i spotkała twoją panią?
    Potem można by wprowadzić taki motyw, że moja postać w końcu zrywa z chłopakiem, bo ten źle ją traktuje po tym jak się dowiaduje o jej mocy, ona zwierza się twojej pani, do czegoś między nimi dochodzi, a potem nagle jej chłopak zaczyna mieszać jej w głowie i ją za wszelką cenę odzyskać. I nasze bohaterki jeszcze nie wiedzą, ale hmm, może on należy do jakiegoś podejrzanego stowarzyszenia, które uważa tych z mocami za gorszych, ale przydatnych i chce wykorzystać moją panią do niecnych celów i przypodobania się przełożonym. Okej, weź mnie powstrzymaj, bo piszę nam kryminał XD

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzecz będzie taka: mój pan, wsławiony wojnami członek Shinsengumi, będzie miał za zadanie ochraniać wysoko postawionego daimyo, który pochodzi od jednego z trzech Wielkich Zjednoczycieli Japonii (Hideyoshi Toyotomi, Nobunaga Oda, Uesugi Kenshin). Ów daimyo, prawdę mówiąc porywczy gówniarz, non stop plącze ochroniarzy w straszne kłopoty. Jednym z takich kłopotów jest to, że interesuje się bliżej magią krwi, zakazaną surowo w Japonii (bo kojarzoną z mocami piekła i złymi bogami). Interesuje się, interesuje, wreszcie na uczcie, na której jest też Twoja miko i mój pan, wypowiada zaklęcie. Efekt jest taki, że - ka booom - cofamy się w czasie, trafiamy na dwór Nobunagi Ody i mamy szansę zapobiec upadkowi cesarstwa. Jeżeli wolisz bez czasoskoków, to miałem myśl, by mój pan, chroniący tego daimyo, wpadł na trop spisku przeciw jego panu i gdy cały oddział szerzy rzeź wśród kapłanów przychylnych cesarzowi, on broni Twojej maiko, bo wbrew honorowi jest mordować niewinną kobietę, która niczego im nie zawiniła...i wtedy moglibyśmy nawiązać romans międzypostaciowy ;> Zdecyduj, co wybierasz, a ja postaram się na dniach dodać z telefonu kartę postaci. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ostatniej chwili: postanowiłem jeszcze zaproponować jeden plan. Mianowicie mój pan opiekowałby się chorym na gruźlicę i rannym po ostatnich walkach Soujim Okitą, a że cnotą Shinsengumi jest makoto, czyli lojalność, mój pan nad nim czuwa jako oddany przyjaciel. Bez różnicy, który moment byś wybrała, wątek zacząłby się od momentu, w którym mój pan, chory Souji, daimyo do niańczenia i oddział Shinsengumi zatrzymują się na nocleg w świątyni, w której służy Twoja kapłanka. Co Ty na to? To jest oparte na kanonie - zarówno anime'owy, jak i realny Souji był na to chory :D

      Usuń
  27. http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2000/08/kp-tak-honor-jest-w-swej-naturze.html
    Aha, no i zostawiam kartę - machnąłem ją sobie na fali :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Pociąg, którym jechałem na wakacje dwa lata temu, miał 6 h opóźnienia, także...*łączy się w bólu i w nadziei* Jeżeli uda Ci się machnąć kartę, będę wniebowzięty i bardzo chętnie zacznę nam wątek. A co do spotkania przodka, to czytasz mi w myślach, bo chciałem, by spotkali swoich przodków O.o Telepatia! Cieszę się, że Sannosuke się podoba, aczkolwiek będzie jeszcze poprawiany. Czekam więc z niecierpliwością i przytulam! *poprawia yari, by jej nie dźgnąć, i przytula*

    OdpowiedzUsuń
  29. Aach, niezłe, zgadzam się jak najbardziej na ten pomysł i ogóle wszystkie powiązania! <3 Absolutnie nie mam nic za złe, podoba mi się i też myślę, że ustaliłyśmy sobie wystarczająco, żeby wystartować z wątkiem. Wezmę się za kartę postaci i na dniach na pewno moja pani się pojawi! c;

    OdpowiedzUsuń
  30. Poszedł odpis - trochę długi, ale zawsze spoko :D Mam nadzieję, że dobrze to wszystko oddałem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, i pomyślałem, że może wyjaśnię: gempukku to ceremonia osiągania pełnoletności i wejścia w dorosłość, rodzaj samurajskiej matury xD Z tego, co wiem, to w czasach, w których rozgrywa się akcja Hakuouki, gempukku przechodzili zarówno mężczyźni, jak i kobiety, miko też chyba miały jakieś wtajemniczenia w dorosłość, więc możemy dać, że ceremonia gempukku Yoshiakiego odbędzie się w świątyni, w której służy Hayami (notabene, przepiękne imię <3), tam też leczony będzie Souji :D

      Usuń
  31. I znów długi odpis, ale nie dało się krócej, przy tym Ty też super piszesz i aż wstyd by mi było dawać coś krótszego i gorszego. :D Czy na arcie do Hayami jest Chizuru? *zgaduje, bo kiedyś widział w netach podobnego*

    OdpowiedzUsuń
  32. [Pomysł bardzo ciekawy :) Jeszcze nie prowadziłam wątków o azjatyckiej tematyce :) Z takimi liskami kojarzy się mi najbardziej chyba anime Kamisama Hajimemashita :D Tylko trochę obawiam się, że mogę mieć małe kłopoty by się w tym odnaleźć, przynajmniej na początku, ale chciałabym spróbować :) Masz już jakieś konkretniejsze wyobrażenie świata, czasu akcji (teraźniejszość, coś trochę bardziej zamierzchłego)?]

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie przeczytałam Twój pomysłownik i ujął mnie zarys wątku z hackerem. Czy ten pomysł nadal jest wolny..? Jeśli tak, może go zrealizujemy? Bardzo chętnie wcielę się w hackera. Wolisz, żeby był mężczyzną, czy kobietą? Myśląc o nim widzę niby faceta, ale, z mojej strony nic nie jest przesądzone. Jak mniej-więcej widziałabyś jego zapędy psychopatyczne?

    OdpowiedzUsuń
  34. [Ok, a więc coś koło teraźniejszości i superbohaterki :) Żeby było ciekawiej możemy postawić je na początku po dwóch innych stronach. Okazałoby się, że tak naprawdę obie pracują dla niebyt uczciwych i do końca dobrych organizacji :) Ogólnie pokomplikujemy im życie w trakcie jak się będzie dało ;) Tylko obawiam się, że może mi nie wyjść z tą Japonią, bo średnio się na niej znam. Oglądnęłam parę anime czy azjatyckich produkcji, ale to chyba trochę mało. Mam nadzieję, że jakbym coś napisała kłócącego się z realiami nie zechcesz mnie zlinczować :D]

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale...ale przecież tak dobrze Ci się wystartowało :( Na pewno nie chcesz spróbować z podpowiedziami, które Ci podam poniżej?
    Podpowiedzi:
    -Souji z tego wyjdzie, jest tylko osłabiony
    -Shinsengumi jest z tych organizacji pjęknych i sławnych biszów, którzy czynili mniej pjękne rzeczy, więc panienki, które opatrują kapitana i mają widoki na jego wdzięki, chichrają się i nie są w końcu w stanie opatrywać rannego (tak, jakby yandere opatrywała swego senpaia albo inna heroina swojego lubego) i w końcu do akcji musi wkroczyć Hayami
    -najwyższa kapłanka łaskawie się zgadza, ale każe Sannosuke i reszcie oddać broń, bo przecież są na terenie sacrum. Potem ja bym zrobił już ucztę i w ogóle.
    Chyba że serio nie dasz rady, wtedy no... *przykro mu, bo marzenie legło w gruzach, ale trudno*

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo się cieszę, że pomysł jest wolny!
    I spokojnie, ja tylko tak rzuciłam pomysłem, ale sama bardziej widzę w tej roli faceta. Twoja koncepcja jego zachowania bardzo mi pasuje, również widziałam to raczej w ten sposób.
    Czy masz jeszcze jakieś życzenia a'propos niego?
    I gdzie osadzamy akcję? Jaki kraj, jakie miejsce? A czasy? Współczesność?

    OdpowiedzUsuń
  37. Oo, socjopata brzmi dobrze, zwłaszcza, że nigdy kogoś takiego nie prowadziłam!
    A'propos miejsca akcji: w takim razie proponowałabym albo USA i np. Nowy Jork, o ile chcemy bardziej hollywoodzko, albo jakiś mniej znany kraj: może Słowacja i akcja osadzona w Bratysławie? Jak wolisz.
    I współczesność jest jak najbardziej ok.

    OdpowiedzUsuń
  38. No trudno, pozostaje mi liczyć, że ktoś się znajdzie ^^ Bardzo Ci dziękuję za możliwość wspólnej gry i dokształcenia się - wcześniej myliłem miko z maiko, a w najgorszym razie myślałem, że to świątynne myszy (poważnie! XD)
    Życzę Ci wielu udanych wątków, będę stalkować Twoje i zapraszam do moich!

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepraszam za tak długą zwłokę w odpisaniu! Mam nadzieję, że nadal jesteś chętna na wspólny wątek :) Wspólna przeszłość może być, mi nie przeszkadza - czasem zapominam o jakiejś konkretnej sytuacji, więc słowo przypomnienia i będzie git :P No i trzeba byłoby się dogadać o co będzie konkretnie chodzić. Chyba, że poczekamy na rozwój sytuacji.
    Mogłoby być tak, że przypomną sobie o wspólnych zabawach podczas na przykład jakiejś imprezy czy urodzinach, a może nawet pogrzebie jakiejś starej wspólnej babci, niekoniecznie spokrewnionej.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ok, w takim razie niech będzie Ameryka ;)
    Skoro mamy już wszystko ustalone, biorę się za swoją kp.

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkolna impreza nie jest zła xD Myślałam, żeby najpierw spotkali się na jadalni lub przed wejściem do szkoły. Taki wiesz, efekt jednego spojrzenia tzn. oboje zerkają w podobnym czasie na siebie kiedy przechodzą obok siebie. Tylko zerkną bo są zaciekawieni lub po prostu złapali spojrzenie. Ale impreza też może być :P Pytanie tylko jak to rozegrać xD

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej. Bardzo mi przykro, ale muszę zrezygnować z pisania naszego wątku. Nie mogę się wczuć, nawet na tyle, by stworzyć kp. Nie wiem, dlaczego, bo pomysł jako taki bardzo mi się podoba, ale prowadzenie hakera chyba jednak nie jest dla mnie. Przepraszam, że być może narobiłam nadziei.

    OdpowiedzUsuń
  43. To mamy pomysł :P Z tymi spojrzeniami to powinno być jedynie kilka krótkich notek, w stylu: są na jadalni -> ona bierze obiad -> szuka stolika -> on siedzi na jednym -> ona patrzy się na niego bo ktoś jej mówi, że to stolik dla leserów i zabiera ją do innego stolika -> i on też się patrzy ale nic nie je. I tak kilka takich scen. Nie dużo może z dwie, trzy albo i pięć. Taki ajsfaking może się zacząć od września do samego balu - w końcu to tylko miesiąc z groszami :P No i ta feralna scena i BUM! zaczyna się akcja tego wątku xD Co ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń