16 lutego 2018

[KA] Night Sky 5.0

Night Sky
merciless.sablinova@gmail.com
_____________________________________


Po̧s̀͜t̀͞áć͜ - you bring your man, I bring the pain;

Staram się nie ograniczać w tej kwestii i ciągle rozwijać własny "warsztat" (good joke, ha!) - najlepiej jednak czuje się, kiedy prowadzę wątki jako mężczyzna. Nie prowadziłam zbyt wielu kobiet, mam zdecydowanie za mało w nich  doświadczenia i obawiam się, że są one dość nienaturalne. Jeśli jednak zdecydujesz się, że chcesz spróbować pisać z odrobinę zbyt męską jak na kobietę babką jako drugą bohaterką -  zapraszam śmiało!
W kwestii wieku trochę niepewnie czuję się w postaciach poniżej 18 lat. Pewnie zachowywałabym się jak na tym gifie, ale oczywiście nie zaszkodzi poeksperymentować. Głównie wiek 25/30 do 40+.
Nie miałam jeszcze nigdy postaci w 100% homoseksualnej, ale nie mówię nie takim wątkom - co więcej, chciałabym bardzo je spróbować. Co do pisania męsko-męskie, damsko-męskie i damsko-damskie jeśli, jak wyżej, ktoś zgodzi się na moje babeczki.
Z przyjemnością przejmuje też kanony z gier, choć nie wszystkie (nie lubię swoją impertynencją psuć wszystkich fajnych postaci).
Moje postacie wydaje mi się są różnorodne i wszystko zależy od humoru, danego miesiąca, tym co obecnie oglądam i czym się na dany okres jaram - chce, żeby bohater głęboko zakorzenił się w moim serduszku. Potrafię mocno przerysować postaci w celu komedii (przykład?), staram się jednak nie dawać im za dużo przykrej dramy "byleby tylko był angst" i można było obrzucać drugą postać "jakie to ma się piekielne trudne życie". Bohaterowie jakich tworzę odważnie patrzą przed siebie, ale mają też swoje fobie i strachy. Bywają milczące, ale ciekawy rozmówca zmusi je do dyskusji. Lubią tajemniczość i same często kryją za skórą więcej niż na pierwszy rzut oka może się wydawać.
Zapraszam też do kart, by zweryfikować słowa - wszystkie są na końcu zbioru postów :)

G͠à̧tư̷̸ņ͏e̶͟k̷̡ - oh hi, Story;

Praktycznie wszystko, bo lubię się próbować. Głównie jednak siedzę w klimatach około-fantasy, bo najszybciej wymyślam z tego pomysły. Z przyjemnością napiszę też coś z nutką grozy, nadnaturalnych tajemnic i istot, steampunka połaczonego z magią czy detektywistyczny kryminał choć nie jestem w tym wybitnym orłem. Sci-fi, post-apo (czy to amerykańskie czy zza wschodniej granicy), dystopia i cyberpunk to moje ukochane gatunki choć zdarza się, że lubię sobie w nich mocno "popłynąć" dowalając na raz rząd, intrygi, mutanty, eksperymenty i wyprawy w kosmos łącznie z ekstra wypasioną AI jako przeciwnika. Podoba mi się połączenie dieselpunku i złych korporacji walczących o pozostałe na planecie surowce.
Krew, tortury, gore i psychoza to również tematy, których się nie boję.
W obyczajówkach dopiero raczkuje, ale jestem chętna na dalsze nauki. 
Zupełnie nie odnajduję się w typowych dramatach, gdzie jest głównie smutek i żal oraz wątkach w pełni historycznych (z tego jestem nogą totalną). Erotyka jest zgryźliwa jeśli wątek nie opiera się tylko na niej.


U̸n҉̨i̵w̵͘e͏͢rsù҉̡m͘ - czy to w ogóle legalne?

Nawalam w gry zdecydowanie zbyt dużo. Uwielbiam poświęcać im czas, więc jeśli masz jakąś ulubioną z której chcesz pisać, a ja jej nie znam i wyda mi się ciekawa - daj mi czas, a postaram się ją przejść. Tytułów jest dużo, ale przewinęły się tam głównie klasyki (tu podkreślam, że tytuły MOBA znam i ogarniam co nieco fabułę, ale całym sercem single): stare Thiefy (najukochańsze, serio oddam nerkę za wątek), BG, Planescape, Icewind, Fallout, STALKER, Wiesiek, Pillarsy, MK, Guilty Gear, Dishonored, Manhunt, BULLY, Hirołsy I-IV, BloodRayne, Might&Magic I-VIII, Soul Reaver i reszta Legacy of Kain, Ass-ass-ino, Prince of Persia, ME, Morrowind, Warcraft, Deus Ex I, System Shocki, Outlast, VA-11 Hall-A, Blood, The World Ends with You, Ace Attorney, kilka dating simulatorów jak Coming Out on Top... I mogłabym tak wymieniać w nieskończoność (lubię też indyczki), więc po prostu śmiało pytaj!
Nie oglądam najnowszych seriali i anime, siedzę w jakieś dalekiej przeszłości gdzie rządzi Prison Break, Renegat i Mighty Morphin Power Rangers - więc z góry przepraszam za zawód. Filmów oglądam dużo, ale omijam dramaty, romanse, biografie i obyczajówki skupiając się na fantasy, filmach akcji (Cobra forever!) i horrorach z lat 80, ale takimi, które dostają maksymalnie 1,5 gwiazdki na 10.
Uwielbiam tematy komiksowe, więc DC i Marvel, a także komiksy stajni Coffin Comics, Thorgale, Dynamite Entertainment również będą mile widziane (wątek z kimś podobnym do The Main Mana? HELL YEAH!). Bardzo też kusi mnie wątek w Gotham City - najlepiej z udziałem samego Batmana.
Znam trochę RPGi stołowe, ale tylko jako gracz - nie MG (i nie jestem zbyt wybitnym graczem).
Nie umiem w typowy Hogwart, choć lubię tematykę.
Książki podobnie jak filmy - sensacyjne, fantasy, sci-fi.

Ẃą͝͏t҉͘e̕҉͜k҉ - You See Ivan...

Jeśli wątek opiera się i sprowadza tylko do romansu oraz seksów mówię mu zdecydowanie nie. Musi być tam coś więcej, bo opisywanie gruchania do siebie po jakimś czasie zwyczajnie przestaje mnie "kręcić". Lubię kiedy coś się dzieje, jest akcja i intryga - coś co zmusza do długiego zastanawiania się i cofania do poprzednich opisów, by wyłapywać niuanse i je ze sobą łączyć supełkami.
Uwielbiam się rozpisywać i często mam z tym problem, kiedy autor lubi krócej. Staram się jednak z całych sił dostosowywać, jeśli druga osoba czuje się z tym źle. Tutaj jednak z góry mówię - jeśli piszesz 50 zdań na moje 500 to nie będę obrażona. Każdy pisze jak chce i jak mu się podoba póki ciągniemy razem akcje do przodu. W końcu blogi to zabawa.
Dużo opisów i dużo przemyśleń na głupoty, by w sposób "inny" opisać postać niż poprzez zwyczajne kłapanie dziabągiem.

I̷҉̀n̡n̸͠é̢ - czyli jak zniechęcić do siebie porządnych obywateli;

- długo odpisuje (ło paaanie, naprawdę...), ale zawsze mówię kiedy chce porzucić wątek. Jeśli odpowiedź groźnie się przedłuża po prostu kopnij mnie w śledzionę i przypomnij śmiało! Rzadko jednak odpisuje codziennie, praca trochę mnie ostatnio powstrzymuje, a po drugie lubię przemyśleć swoją odpowiedź i zanotować dalsze pomysły w notesie. Na krótsze wątki odpisuje często z telefonu jak jestem w podróży, więc zdarzają się maleńkie błędy, wydaje mi się że nie popełniam ich na kompie;
- pytaj też proszę o uniwersa, których tu nie widzisz, a mogą mnie zainteresować. Z przyjemnością poznam coś nowego :)
- nie gryzę i lubię czasem też popisać o głupotkach niezwiązanych z wątkami, po prostu poznajmy się bliżej;
- jeśli chcesz pisać wątki na mailach to nie ma problemu;
- wątki "na żywioł" są ok, ale nie zaczynajmy że wpadliśmy na siebie i hajda. Dajmy sobie choć odrobinkę fabuły, bo fajnie wiedzieć na czym się stoi;
- dla mnie to w większości zabawa, więc rzadko kiedy denerwuje się o jakieś niedopatrzenie czy lekkie nagięcie rzeczywistości (co nie oznacza że moja postać tego nie wykorzysta kek) :)


Dziękuję za uwagę, gratulacje za dojście do końca ściany tekstu i mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić!
Jest już ich ponad 10, jupi!



14 komentarzy:

  1. Ja to tak tylko odwiedzawczo, bo zaraz lecę odpisywać, ale mnóstwo miłości za Ayej (i za fakt, że jest podana jako źródło) <3 Najlepszy twórca na całym Tumblrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hejo!
    Wracam tutaj do żywych, więc chciałabym się dowiedzieć, czy kontynuujemy nasz wątek? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wuhu!
    W takim razie się cieszę i czekam z niecierpliwością! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej :3 Ten podział na to, co wolno kobietom, a co mężczyznom mi się podoba, tylko trzeba by tu trochę pogłówkować :D A wpędzamy je potem w jakiś wątek romansowy czy pozostajemy na przyjaźni?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawsza byłaby ta bardziej hardkorowa opcja, gdzie kobiety jeżdżą w osobnych wagonach, mają się słuchać mężczyzn, być od nich zależne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak nieśmiało tylko zapytam, czy nadal chcesz prowadzić nasz wątek, czy odpuszczamy, czy może myślimy o czymś innym?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, nie wszystko jest okey. :) Tak tylko nieśmiało się przypomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć! Kręcę się tu od jakiegoś czasu, żeby zapytać o wątek. W zasadzie, na razie nie przychodzę z żadnym konkretnym pomysłem, raczej, żeby zaczepić i dowiedzieć się czy masz czas, ochotę i miejsce na coś takiego.
    Mów śmiało, co myślisz: lepsze odrzucenie niż porzucenie wątku. :)
    Jeśli jesteś chętna, możemy przejrzeć swoje pomysły i coś ustalić. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham Twój pomysł odnośnie Outlasta - bardzo podobała mi się pierwsza część i dodatek. Tak bardzo, że znam je niemalże na pamięć Byłam strasznie nakręcona na nową część, ale nie wypadła ona najlepiej na tle poprzednich, bo podniosły one bardzo wysoko poprzeczkę. No i, może miałam zbyt wielkie wymagania, co do dwójki. Nie będę ukrywać, że to Outlast popchnął mnie do zawodowego straszenia ludzi w domach strachu. xD
    Moim problemem jest jednak to, że nie umiem pisać horrorów, mam tendencję do zajeżdżania w komedię. Ale, jeśli miałabyś kiedyś jakiś wolny weekend czy kilka dni, mogłybyśmy umówić się na "szybką" pogoń po tym psychiatryku. Na dłuższą metę nie ma co pisać, bo naprawdę zamienię to w kiczowatą komedię. A przecież nie mogłabym tego zrobić tym dwóm zboczonym golaskom ani grubaskowi klekoczącemu łańcuchem.
    Grałaś może w "Obcy: Izolacja"? Jest całkiem spoko, mniej porąbanych rzeczy, ale sam Obcy jest cudownie zaprogramowany i nie porusza się stałym torem. Wiadomo, pokazuje się w określonych momentach, ale zachowuje się bardziej "naturalnie". Słyszy, jak oddychasz, jak chodzisz, jak go namierzasz - jeśli jest blisko. I nigdy nie zachowuje się tak samo. <3
    Jeśli masz ochotę, możemy napisać coś w tym stylu "Dwóch światów". Możemy też coś pozmieniać, jeśli masz na to ochotę - w końcu wątek ma sprawiać przyjemność nam obu, nie tylko jednej. :)
    Ah, nie przeszkadza mi, jeśli nie będziesz odpisywać często, cieszę się, że to podkreślasz. Wolę czekać na wątek miesiąc i się go doczekać niżeli zostać po prostu zignorowaną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, przychodzę z aktualizacją. Ponieważ jestem głupią krową, sprzedałam już pomysł Dwa Światy. Przepraszam, kajam się jak dziecko. Ponieważ mówiłaś, że lubisz naukowców, przyszłam z nowym pomysłem. A - nie musi być mężczyzną; B - nie musi być kobietą.

      A jest początkującym naukowcem, któremu udało się dostać do wymarzonej pracy w firmie zajmującej się badaniami biologicznymi. Na początku nie dostaje wysokiego stanowiska, ale z czasem przenoszą go do badań specjalnych. Zbyt podekscytowany nowymi doznaniami, nie zwraca uwagi na dokumenty, które musiał wcześniej podpisać. Wtedy klauzula poufności nie wydawała mu się niczym dziwnym. Dopiero po dotarciu do laboratorium, dociera do niego, co się tam dzieje. Firma, którą niegdyś uważał za wspaniałą, okazuje się prowadzić eksperymenty na ludziach. A raczej na tym, co z nich zostało.
      B jest obiektem laboratoryjnym w owej firmie. Podano jej specyficzny mutagen, który wprowadził szereg zmian w jej organizmie. Ma sztucznie wszczepione zęby jadowe oraz jest odporna na trucizny/Kontroluje ogień, nie potrafi go stworzyć, ale nawet małą iskrę może zmienić w płomień i w pełni kontrolować jego zachowanie. Sama jest odporna na ogień. - jedno z dwóch.
      Może dojść do jakiegoś wybuchu w firmie, a jedno uratuje drugie. Ona może się wydostać, a on zostanie przygnieciony przez coś i mu pomoże lub odwrotnie.
      W tej całej sytuacji może dojść do wybuchu zbiornika z mutagenem, może się on dostać do organizmu A i jakoś wpływać na niego z upływem czasu. Z racji tego, że podpisał papiery z firmą, będą go ścigać, bo wchłonął w siebie ich mutagen, a on jakoś go zmienił. Mogą też go ścigać za to, że ją przygarnął.
      Pomysł z kłami wzięłam od Viper, a z ogniem od Pyro z X-menów.
      Ewentualnie, jeśli bardzo Ci się podoba poprzedni pomysł, możemy go trochę pozmieniać i pisać normalnie.

      Usuń
  10. O nic się nie martw, grunt, że przychodzisz. :)
    Straszyłam w domu strachów, ale ludzie trochę za bardzo się mnie bali, myśleli, że jestem małym dzieckiem przez mój hobbitowski wzrost. Jedna męska grupa rozwaliła przeze mnie ścianę (była z karton gipsu) swoją koleżanką, biedna dziewczyna miała rozwaloną rękę i krwawiła. Ostatni przypadek był taki, że jeden ziomek się mnie tak wystraszył, że postanowił zabić mnie drzwiami. Skończyło się 6 godzinami w przychodni i wstrząśnieniem mózgu, które nie dawało mi żyć przez tydzień. Nie polecam. XD
    Moim zdaniem Outlast 2, byłby spoko, gdyby to od niego zaczynało się granie w tę serię. Wtedy mógłby robić wrażenie. A Horizon - Zero Dawn? Mnie bardzo wciągnęła historia, niekoniecznie sama gra. Była inna od reszty postapo.

    No, bo masz rację, nic się nie dzieje z Dwoma Światami. Dosłownie. Ale, skoro mamy lepszy pomysł, nie ma co się tym przejmować.
    Właśnie coś takiego miałam na myśli, chciałam tylko opisać to szybko i powierzchownie, żebyśmy w razie czego mogły indywidualnie wszystko rozpisać.
    Inni zmutowani na pewno powinni zbiec z tego miejsca. Powinni być też tacy, którzy za wszelką cenę chcą się zemścić za to, co im zrobiono. Mogą atakować ludzi czy nawet samą korporację.
    Z tym lekiem to już jak wolisz. Może go stworzyć, może go spróbować stworzyć, ale mu się nie powiedzie. Może stworzyć taki, który trzeba szybko aplikować, zanim moce się rozwiną, bo inaczej nic on nie da. Może się wyleczyć, ale np. pozostanie mu wyczuwanie mutantów w pobliżu. Może też być taki, który trzeba przyjmować regularnie, bo on wyłącza moce tylko na jakiś czas. Za stworzenie leku korporacja może go ścigać, żeby mu go odebrać i przy okazji go uciszyć. Możemy też zrobić tak, że nawet Źli Mutanci chcą się pozbyć A za to, że stworzył lek, który może odebrać im moce, a tym samym władzę nad normalnymi ludźmi. Bo, jeśli A rozprowadzi lek, policja będzie mogła sobie z nimi poradzić, wstrzykując im go.

    Far Cry kojarzę. Ale tylko do 3 części. Wiem, o czym jest reszta, ale dla mnie są tym samym. Jedynie mogą różnić się wątkami pobocznymi czy zwrotami akcji. Podobno, jeśli dobrze rozegrasz początek 4 części, możesz zakończyć grę po 10 minutach.
    Podoba mi się Twój pomysł, więc decyduj, co chcesz pisać. Tak, zwalam to na Ciebie. :D Zawsze można pomieszać Far Cry'a z Narcosem, tam też były podobne jazdy. Zaczerpnąć trochę od nich, by jakoś inaczej rozwinąć fabułę.
    Możemy też zrobić tak, że u B w rodzinie jest tradycją, by pracować dla tego guru czy się tego chce, czy nie. Powoli zaczyna dostrzegać, co się tam dzieje, ale to nadal za mało, by się zbuntować. Tylko nie wiem czy chcesz, by historia była o tym, że postacie obracają się przeciw sekcie, czy o tym, że się w niej totalnie zagłębiają?
    Dzięki za pozdrowienia, wzajemnie, ale bez sałatki. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasne :D Nie ma najmniejszego problemu - po prostu robiłam porządki i zastanawiałam się, czy zostawić, czy jednak nie :D
    W takim razie czekam i życzę powodzenia w pracy! :)

    OdpowiedzUsuń