Żyjemy, piszemy! Niedługo pojawi się lista obecności.

14 marca 2017

[KA] Morowa Panna



„Widzi Pani tam zakład psychiatryczny Bochnitz ?

 Skończę tam kiedyś swoje życie.” 




podałabym maila, ale zaglądam tam raz na pół roku, więc więcej da pisanie do mnie na blogu


Wcześniej pisałam wyłącznie do szuflady. I nie twierdzę, że robię to świetnie, są rzeczy, które umiem lepiej. Przybyłam na ten blog, bo przyjaciółka mi to zaproponowała, a ja uznałam "Wyborny pomysł, może nie zdechnę".
Bardzo cenię szczerość, więc jeśli moja składnia sprawia, że czytasz zdanie po raz piąty, żeby wyłapać sens zdania - napisz mi to (nie będziesz pierwszy. Czasami dochodzę do wniosku, że może i  mistrz Białoszewski byłby ze mnie dumny, ale przydałoby się pisać tak, żeby ktoś poza nim rozumiał z tego cokolwiek).
Czasem zapominam o polskich znakach, poprawnej interpunkcji albo czymś tak pięknym jak polska gramatyka.

Jeśli chodzi o postacie to wolałabym prowadzić kobiety, z tego smutnego, feministycznego powodu, że postacie męskie kończą u mnie jako przeidealizowane i przeintelektualizowane sieroty życiowe.  Wiek zwykle nie robi mi różnicy, chociaż wątpię, żebym potrafiła porządnie prowadzić dziecko. 
Charaktery moich postaci są bardzo różne, tak samo jak ich stan psychiczny i przeszłość. 

Ukocham za  cokolwiek historycznego, kiedykolwiek tylko nie średniowiecze oraz I I II wojna św.. Chętnie potworzę autorskie światki, przygarnę jakąś fantastykę (chociaż wolałabym, żeby nie była w żadnym konkretnym uniwersum) albo obyczajówkę. Do pisania na poważnie romansów się nie nadaję, ale z przyjemnością wezmę jakiś wątek komediowo-romansowy. Kryminały też raczej odpadają. Dużo oglądam i czytam (za to nie gram w nic) jednak z reguły mocno zniechęca mnie pisanie już stworzonymi postaciami.  Ale przecież zdarzają się wyjątki, więc nie rezygnuję z góry, może coś mnie jednak zainteresuje. 
Odpisuję regularnie, aczkolwiek nie obiecuję nic w czasie egzaminów. Długość odpisów dostosuję do współautora jeśli to nie dwa zdania ani magisterki.

Cytat na górze - F. Kafka do Nelly Egel na szczycie pagórków


moje wątki
Nicole (Jean Laveaux)
Nicole i Owca (Luiza Filin)
Xhana(Rémi Rimbaud)

43 komentarze:

  1. Witam na blogu
    Życzę wielu ciekawych wątków i weny, oczywiście.
    Jeśli masz ochotę, to zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj na blogu :) Aktualnie wyczerpałam limit wątków, na jakie mogę sobie pozwolić, ale życzę wielu innych chętnych do pisania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Mało powitań, a nawet nie wiadomo czemu :)
    Mam nadzieję, że będziesz się u nas dobrze bawić, no i jak wspominasz "nie zdechniesz". I fajnie też, że piszesz inaczej bo człowiek może się dużo nauczyć ze stylu innej osoby nawet jeśli początkowo jest dla niego niezrozumiały i musi czytać 5 razy.
    Mam nadzieję, że znajdziesz super wątki w tym także historyczne (to niestety nie jest moja broszka, lubię czytać i oglądać dokumenty historyczne ale za słaba jestem by się w to bawić :)). Jeśli znajdziesz ochotę na coś innego niż historia to dawaj śmiało, coś wykombinujemy.
    Trzymam kciuki i ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy takiej karcie i zainteresowaniach uważam, że powinno nas być tu dużo, dużo więcej :D
    Obejrzyj koniecznie. Ja sama nigdy specjalnie w boksie nie siedziałam (oglądać oglądałam, czasem walki), ale "Mistrzów" oglądało się naprawdę super. Zwłaszcza historie opowiadane przez Holyfielda i Hopkinsa. Dawało do zrozumienia pewne sprawy.
    Sama jestem dzieciaczkiem jeśli chodzi o kryminały, a chciałam spróbować w tych klimatach. Więc chyba poprowadzimy się obydwie, jeśli chcesz nadal :) Pewnie, możemy prowadzić wątek. Musimy jednak ustalić od czego chcemy zacząć i w którym kierunku poprowadzić pomysł, bo to tylko szkielet jest...

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, hej! Witam na blogu :) Na pewno tu nie zdechniesz, bawimy się długo i wybornie! Nie wiem, czy dogadamy się w kwestii wątku, bo z historią jestem tylko związana sztucznie. Zwykłej już dawno nie miałam i przyznam, że orientuje się tylko w artystach :( Jednak życzę udanej zabawy, a jakby coś Ci u mnie podpasowało, to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No widzisz, akurat wiadomości historyczno sztucznych ode mnie się wciąż wymaga. Chętna jestem jak zawsze, aczkolwiek informuję, że nadchodzi Czas Pogardy zwany sesją, co mi robi kilka problemów z obecnością na blogu :( Wolę uprzedzić :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Och! Oczywiście! Sama nawet nie mogę nikogo do artystycznych wątków znaleźć. Zdajmy pięknie wszystko i weźmiemy się do tworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesuje mnie epoka Edo i Meiji, a także realia starożytnego Egiptu za panowania Kleopatry i Rzym czasów cesarza Klaudiusza. I epoka wiktoriańska, ale tę chętnie wymieszałabym ze szczyptą dark fantasy. Wąskie to zainteresowania, także jestem przygotowana na to, że większość autorów podziękuje mi za tego typu wątek.

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie biorąc pod uwagę fakt, że z nikim nie udało mi się jeszcze nasmarować żadnego wątku w tych epokach, to chyba są o wiele mniej popularne, niż by się człowiek spodziewał :/ Eh, życie...

    OdpowiedzUsuń
  10. ...Jane, gdzie jesteś w linkach? Nie mogę Cię nigdzie znaleźć! *gotów podstępnie zaatakować pomysłami na Japonię ery Edo, jak i ery Sengoku, o Meiji nie wspomniawszy* Ale dość o mnie, wracajmy do Morowej Panienki. Cześć, witam gorąco, ściskam i zapraszam do wspólnej zabawy! Mam nadzieję, że odnajdziesz się tutaj ponownie w gąszczu autorów i że coś wymyślimy...o ile moje upodobania Ci będą pasować i o ile zechcesz coś wymyślić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam serdecznie w naszym gronie. :) Mnóstwa wątków życzę, przede wszystkim tych wymarzonych, a w razie chęci zapraszam również do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ahoj! Jak ja się cieszę, że ktoś chce wziąć księżulka! :D
    Generalnie nie mam koncepcji chrześcijańskiego dobra/zła w tym pomyśle, mam nadzieję, że to nie przeszkadza? Nie chcę, żeby Lucyfer - młoda Lucyferzyca lol - była złem wcielonym. Ona jest... złem takim, jak je pojmuje 16-letnia dziewczyna. Zatem bardzo prymitywnie.
    Can be? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Musiałam sobie przeczytać jeszcze raz, co tam napisałam. XD
    Zastanawiam się jednak, skąd brałaby się wyjątkowość szatana. Myślę, że ludzie generalnie nie mają pewnej iskry, która pozwala im żyć po śmierci, więc potrzebują Boga, by im to dał - nieważne, czy boga w sensie zmyślonego, czy boga w sensie wyobrażenia, muszą otrzymać coś w rodzaju "pozwolenia", żeby iść dalej. Szatan nie musi, stąd jest wolny, stąd może robić co chce. le teologia tego świata jest jeszcze do dogadania.
    Jasne, rób księdza, ja pomyślę o szatanie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie brzmi jak bełkot, ale nie wyjaśnia, co z innymi religiami i ateistami. Są zniszczeni? Czy uznajemy, że Bóg jest obecny w ich życiu choćby przez kulturę i dlatego w pewnym sensie wcale się nie buntują?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie chcę ich zamykać w koncepcji "zła". To, że odeszli od boga wcale nie oznacza, że są źli; ba, żadna religia nie ujmuje boga we właściwy sposób, więc odrzucenie jego istnienia teoretycznie nie musi mieć znaczenia, bo skoro żadna religia naprawdę nie rozumie istoty boskości, to ateiści mogą być wbrew pozorom boga najbliżej. Obstawiałabym więc może, że to wszystko naprawdę nie ma znaczenia, zło, dobro, neutralność nie istnieje, wszystko jest oparte na prawie biologicznym. Szatan byłby wyłamaniem wtedy prawa biologicznego, bo mógłby robić, co tylko chce.
    #filozofianamaturzepsujeczłowieka

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdałam. :D A potem mimo wszystko nie poszłam na filozofię.
    A nie sądzisz, że Twoja wersja komplikowania po prostu wciąż jest uwikłana w europejskie standardy pojmowania rzeczywistości? :D
    Dobra, dzisiaj wieczorem powinnam stworzyć KP. Polskie realia Ci nie przeszkadzają?

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem, wiem, ale ostatnio miałam rzeźnię na uczelni i nie byłam w stanie stworzyć czegoś z rękami i nogami, jutro się powinnam ogarnąć. (:

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć, cześć. Jestem otwarta w kwestii pomysłów. Tylko no, paniami piszę... Ale jeśli to na bank nie przeszladza to, cóż, count me in :) Subtelne romansidła o podłożu komediowym brzmią cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Swoje przyjdzie z czasem :) A co do wątku to może bym miała ochotę. Tylko o jak 'głębokiej' historii mówimy? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie, czasu mam dużo, wątków mniej, możemy coś wymyślić. Tylko które to są te twoje ulubione "oglądadła"?

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak naprawdę nic sprecyzowanego, nie wiem w którym uniwersum chcesz pisać i czy może wolisz sama je stworzyć, jeśli się w miarę określisz to będzie nam łatwiej ustalać. :)

    Jaka to historia za długa na komentarze? Nic nie jest za długie na komentarze, do tego służą :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla ciebie może i nie ma satysfakcji, ja czuję się wystalkowan i mi niezręcznie, bo nie wiem o co chodzi :P
    Też na razie nie mam pomysłów, możemy pomyśleć kiedy indziej, bo chyba bez sensu pisać na siłę.

    OdpowiedzUsuń
  23. A bo to nie miała być zagadka, nie wiedziałm, że będzie takie zamieszanie, zdecydowałbm się na jedną płeć i byłoby z głowy.
    Nie chodzi o to że nie chcę, tylko wymyślanie czegoś, kiedy nie mamy pomysłów, jest trochę bezcelowe. W przyszłości naprawdę bardzo chętnie, wydajesz się być ciekawą osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co byś powiedziała na przełom oświecenia i romantyzmu? Przepraszam, że dopiero teraz, dłuuugie dni :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie ukrywam, jestem zaintrygowana. Podoba mi się postać, umiem to sobie wyobrazić- nie pozostaje nic, poza dogadaniem szczegółów... :) Może na mailu?

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć! Bardzo chętna jestem na wątek, chociaż tak z niczego pomysłem nie rzucę. Tak już mam, że muszę się do czegoś przyczepić i wtedy płynę. Jaka epoka jest Twoją ulubioną? Może masz jakieś wątkowe marzenia?

    OdpowiedzUsuń
  27. Przeurocze! Ten konkretny na gifie to ja na densflorze. :D
    Przychodzimy więc na wątek, skoro zapraszasz. Nie wiem, o co się tu zaczepić, żeby podrzucić już jakiś pomysł, więc jak masz coś, cokolwiek, co bardzo chciałabyś napisać, to wal śmiało. A jak nie, to poszukamy sobie czegoś wspólnego, wokół czego możemy stworzyć pomysł. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. O rany, ostatnio z Wiosną Ludów miałam do czynienia w przygotowaniach do matury, więc ten wątek wymagałby z mojej strony trochę riserczu, ale sama napisałam, że zgadzam się na wyzwania! Masz na myśli coś konkretnego? Bo to raczej taki dosyć rozległy temat i nie wiem, czego tu się złapać.

    OdpowiedzUsuń
  29. To jest tak absurdalne, że aż mi się podoba. :D Ale rozumiem, że ten opiekun to jest ten chłopak w innym wcieleniu? Że to takie drugie życie, w którym odrodzili się jako inni ludzie? Czy coś źle zrozumiałam?

    OdpowiedzUsuń
  30. Aaa, dobra, już kumam. I ta relacja całkowicie się zmienia, on na pewno dojrzał i może czasem o niej myśleć, nieświadomy, że przygarnął ją w innym wcieleniu. I w porządku, mogę wziąć pana, chyba nawet będzie mi go łatwiej prowadzić, bo już mam na niego jakiś tam zamysł, jaki on będzie.
    Epoka i miejsce... Od razu mi się to skojarzyło z XIX wieczną Francją/Anglią. :D Nie wiem dlaczego, ale dopasowało mi się w głowie. Jeśli tobie to pasuje, to tam właśnie umiejscowiłabym akcję.

    OdpowiedzUsuń
  31. Heej, dzięki! Szczerze mówiąc czuję się dowartościowana, że ktoś zamawia u mnie wątki. Tak bardzo, że aż zaraz Ci go zaklepię.
    Ten pomysł jest taki ogólny właśnie z tego powodu, że nie potrafię się zdecydować co do nurtów ani nawet wieku, ani tego, czy chcę malarz, czy pisarza, ale nie mogę zaprzeczyć, że dekadentyzm do mnie przemawia jak nie wiem co i jeszcze w liceum byłam zdecydowanie zbyt podniecona wierszami Przerwy-Tetmajera. Tutaj wypada chyba też zapytać, masz ochotę na Polskę czy inny kraj? Ja o Polskich realiach wiem chyba najwięcej, jeśli o to chodzi, ale nie upieram się.
    Noo i proszę Cię, nie można pisać o artystach bez pisania o ćpaniu, Witkiewicz podpisywał swoje obrazy znakiem narkotyku, który brał podczas malowania go, no mistrz.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zostańmy przy Wiośnie Ludów, bo tego jestem chyba najbardziej pewna. I od początku o tym pisałyśmy, więc jest ok. Bieda, protesty, rewolucje, płonący sierociniec. Będzie dramatycznie, a ja sobie trochę odświeżę historię XIX wieku. Ach, i jeszcze jedna kwestia - nie wiem jak sobie poradzę z facetem przed czterdziestką. Udźwignę maksymalnie 32 lata raczej, czy to nie psuje twojej wizji?
    I z góry przepraszam za jakiś niedokładny risercz, czy coś, od razu mi wytykaj. :D

    OdpowiedzUsuń
  33. No problemo, nigdzie mi się nie spieszy. :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Pomysł mi się podoba, możemy dalej kombinować w tym kierunku. No i jeśli lepiej czujesz się w kobietach, to proszę bardzo, ale w takim razie zanim przejdziemy dalej muszę zapytać, czy by Ci przeszkadzało, gdybym ja też prowadziła panią, zburzyłoby to Twoją wizję? Bo damsko-męskie idą mi ostatnio trochę opornie, a szkoda by mi było nie pociągnąć tego wątku.

    OdpowiedzUsuń
  35. Okej, to w takim razie ja mogę wziąć się za panią artystkę-poetkę, która powzdycha sobie trochę do Twojej. Niby bez wzajemności, ale kto to ich tam wszystkich właściwie wie, szczególnie na haju, będzie fajnie :D I w porządku, nie ma sprawy z KP, ja lubię się zastanowić nad postacią i w ogóle, więc pewnie ogarnięcie tego też zajmie mi kilka dni. Bez pośpiechu, no i łączę się w bólu co do egzaminów.

    OdpowiedzUsuń
  36. [ Dziękuje za powitanie! Przybywam więc zachęcona.
    A co powiesz na wątek o słowiańskich bogach osadzony w teraźniejszości?
    Istniał kiedyś taki blog o bogach wogóle w teraźniejszości gdzie prowadziłam postać właśnie z kanonu bóstw słowiańskich i mam nawet jakiś zarys tego co tam nie zostało spełnione a tu mogłoby zostać wypełnione. Więc co ty na to?
    Czy może jeśli jak już to wolałabyś coś historycznego - nie powiem marzy mi się coś z indianami np.

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam drogą panią :>
    Czy nie chciałaby pani przypadkiem wątku o pewnym czarodzieju z legend arturiańskich i pewnym studencie, który ma mu zastąpić króla? :>

    OdpowiedzUsuń
  38. Cześć, dzięki za przywitanie! Nie chciałabyś może napisać jakiegoś damsko-damskiego wątku w uniwersum piratów? ;>

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej! Tak, tak to byłam ja :) Tylko już szczerze nie wiem, czy stanęłyśmy na czymś konkretnym czy nie. W dodatku zdążyłam przez ten czas zapomnieć już chyba połowę historyczno sztucznej części świata, hahah.

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej, hej, dzięki za przywitanie c: Pomysł trzeci zakłada w sumie angażowanie takiej ilości autorów jaką tylko potrafię ogarnąć, jeśli chciałabyś mieć wątek z którąś z dwóch postaci które tworzę, to wal jak w dym. Ale pomysł czwarty i piąty też są wysoko na mojej liście priorytetów, zależy, co wolisz, ja się dostosuję.

    OdpowiedzUsuń
  41. Hm, nie wiem jakie postacie Nicole chce stworzyć, ale z mojej strony jest (stosunkowo) młoda wiedźma i zniewolony przez czarownika demon, bardzo niekontent ze swojej sytuacji życiowej.

    OdpowiedzUsuń
  42. Yay, różnorodność gatunkowa! Ja też się postaram karty (kartę?) wrzucić, ale to pewnie po północy będzie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej, dziękuję za powitanie. Jesteś na grze w przestworzach, prawda? Może tam coś napiszemy?

    OdpowiedzUsuń