2 sierpnia 2017

[KA] Luthien


Postacie
Prowadzę wyłącznie mężczyzn, ale mogę wcielić się w rolę jakiejś złej kobiety. Wątki preferuję damsko-męskie. Aczkolwiek mam jeden pomysł męsko-męski, który chętnie odważę się zrealizować. Kto wie może, ktoś skusi mnie na coś zupełnie innego. Nie boję się wyzwań.

Moje postacie albo się kocha, albo nienawidzi. Uwielbiam osoby z destrukcyjnym charakterem, albo wyjątkowo wyróżniające się. Mogę prowadzić postać seryjnego mordercy, albo poety. Mam słabość do postaci patologicznych, palą, piją, biorą i wszędzie robią hałas. Jednak na potrzeby wątku mogę wcielić się w oazę spokoju.
Uniwersum
Wszystko w temacie Gry o tron, Walking Dead, Tolkien, Skyrim, Dead Note, Stay/Fate Night, Piąta Fala, Marvel, wampiry<Blade, Wywiad z wampirem> wilkołaki, elfy, świat post apokaliptyczny, romans, dramat, horror.
Harry Potter mi się znudził, ale może coś ciekawego mnie wciągnie. Jeśli autor odpowiednio wprowadzi mnie w klimat swojego wątku mogę pisać dosłownie wszystko.
 Dodatkowe
Wątki nie zawsze piszę długie, ale lubię wzbogacać o postacie drugoplanowe, zmieniać nagle akcję i staram się odpisywać dość często.
Piszę tylko na blogu ponieważ na maila nie zaglądam tak często.


Są to wolne pomysły, które możemy dostosować do potrzeb wątku.
Ostatnia aktualizacja  20.08.17


Wątki:

38 komentarzy:

  1. Mam jeszcze jeden pomysł, ale homo i nie wiem czy by ci się spodobał...
    Brzmi tak...Pan A i pan B spotykają się w barze, pan A jest przed czterdziestką, B natomiast dopiero skończył osiemnaście lat. Przygoda na jedną noc, całkowicie niezobowiązująca. Problem pojawia się w momencie, w którym matka B przedstawia mu swojego nowego faceta, jak się okazuje, jest to A. Jest niezręcznie, obaj jednak decydują się zachować sprawę w sekrecie przez wzgląd na kobietę, której nie chcą zranić. Po jakimś czasie A się wprowadza, później jest ślub i stają się rodziną. Niby nic ich nie łączy, ale obaj czują się dziwnie w swoim towarzystwie. B zaczyna czuć się bardzo niekomfortowo, zauważając że chyba jest zazdrosny, widząc A ze swoją matką. Ukrywa to jednak, wiedząc doskonale, że i tak nic z tego nie będzie. Mija około pięć lat, zdarza się wypadek samochodowy, w którym ginie matka. Mężczyźni zostają sami. Muszą poradzić sobie zarówno ze stratą, jak i z rosnącymi uczuciami, wypieranymi przez tyle lat, świadomością że, mimo wszystko, jest to niewłaściwie.

    Ale...
    Podoba mi się pomysł IX xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przypuszczałam, że do tego dojdzie, ale trochę nie czuję tego wątku. Zrobiłam z Amy taką infantylną dziewuszkę czego nienawidzę... Chyba musimy odpuścić. Przepraszam Cię bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpisałam! Wybacz, że to tak trwało. Chciałam wczoraj, ale goście siedzieli do późna i nie zdążyłam. Nie zawsze będę odpisywać od razu, ale zapewniam Cię, że jeśli będę chciała zrezygnować z wątku czy coś mi będzie zgrzytać, to zawsze się odezwę. Sama nie lubię jak ludzie znikają bez słowa...

    OdpowiedzUsuń
  4. No nasz problem jest taki, że oboje piszemy postaciami męskimi XD
    Możemy spróbować IX pomysł i się zastanawiam,ze może spróbuje poporwadzić kobiecą postać. Nie wiem co mi z tego wyjdzie, ale dawno nie próbowałem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, hej c:
    Myślę, że nasze postaci mogą się fajnie uzupełniać, wiesz, twoi psychopaci i moi altruiści - to może się udać. Dodałam kilka pomysłów do swojej listy, zajrzyj, może coś Ci się spodoba... Jeśli nie, zawsze możemy razem coś sklecić od podstaw ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Noo, ogólnie to czytałam już twoje pomysły wcześniej, są bardzo spoko. Strasznie spodobał mi się ten z wampirami, ale widziałam, że ktoś mnie już ubiegł ^^ Co ty na to, żeby jednak spróbować z szamanką i podstępnym, chciwym człowiekiem?

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć Luthien :)
    Mówiąc prosto z mostu, bo bezpośrednia ze mnie laska, jestem zainteresowana więcej niż jednym twoim pomysłem. Nie mam bladego pojęcia dlaczego aż tyle mi się spodobało, bo zazwyczaj wybredniejsza jestem, ale może mieć to związek z moją powiększającą się głupawką.
    Ale wracając do pomysłów:
    Pomysł numer II - kocham średniowieczne romanse, bo są takie faaajne *.* Kto nie może uwielbiać tych ich mieczy, pojedynków, strojów, zwyczajów i wynalazków.
    Pomysł numer V - jeżeli można byłoby w międzyczasie sprawić, żeby postać B zakochała się w postaci A, byłabym więcej niż napalona na ten wąteczek.
    Pomysł numerek IX i XII - w obu przypadkach celowałabym w postać A.
    Gdybyś był zainteresowany, poproszę o odzew i zapraszam do swoich pomysłów, bo wyjątkowo mam duży przypływ weny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepraszam, że wcięłam cię za mężczyznę! ಠ_ಠ Się teraz głupio czuję ಠ_ಠ ಠ_ಠ Bosze ಠ_ಠ ಠ_ಠ ಠ_ಠ Bunkra będę musiała poszukać ಠ_ಠ ಠ_ಠ ಠ_ಠ
    Mam nadzieję, że się nie gniewasz ಠ_ಠ Ja pierdziele, ale wtopa ಠ_ಠ

    Wracając do watkowania: na razie skupiłabym się na jednym pomyśle bo się rozdrabniać nie lubię. Może zaczniemy od drugiego pomysłu? Tego z stajennym i księżniczką?

    OdpowiedzUsuń
  9. Akcja będzie w jakimś wymyślonym królestwie, który możemy podebrać od jakiegoś bajeranckiego uniwersum *>* Bo tak trochę ssę w wymyślaniu, chyba, że to będzie taka realistyczna przygoda miłosna :P
    Wiek powinien być mniej więcej taki sam, bo w końcu powinni nadawać w miarę na tych samych falach nie~ Coś koło dwudziestki, nie wchodząc w totalne nastki - 13, 14, 15 - a również nie wykraczając poza wiek 26 - 28 lat. Jakoś więcej i mniej lat nie wydaje mi się jakoś specjalnie dobre. Ale najważniejsze - co ty o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  10. I bardzo fajnie :) Mój słodziak będzie 26 latkiem, bo kurde ale to najfajniejszy wiek w całym tym życiu xD Masz jakiś pomysł nad krainą? Ja i geografia choć się kochamy, to nie lubimy ścierać się na poziomie pisarskim. Zawsze jakieś debilizmy mi z tego wychodzą xDD

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepraszam, faktycznie tak napisane było w karcie. Kurka jakaś roztrzepana jestem bardziej niż zazwyczaj.
    W takim razie księżniczka będzie wchodziła w wiek 20 lat. Na razie będzie 19, a może podczas pisania wyskoczą jej urodzinki. W końcu, kto powiedział, że w watku nie można zawrzeć urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  12. XD
    No to jak chcesz XD Możemy wymyślić coś z kobietą złym charakterem, ale spróbować poprowadzić wątek z wampirem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rohan? Nie znam, ale mogę poznać - problemu z tym nie będzie :P
    Spotkanie w stajni brzmi fajnie. Ciekawe jak zareaguje przystojny stajenny kiedy odkryje jak przylegające potrafią być bryczesy *o* Pokazywanie pokazywaniem, ale wolałabym jakiegoś nieujarzmionego czarnego ogiera - kocham takie zwierzęta ;)
    To co, tworzymy Kartę Postaci i zobaczymy co z tego wyjdzie ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie chcę za bardzo narzucać Ci formy i sposobu w jaki stworzysz postać, ale ja bym widziała twojego pana jako takiego gościa z ulicy, który żyje z kradzieży, przekrętów i robi wszystko, żeby ubić interes życia, stać się bogatym i szanowanym... Wiesz, tak naprawdę na tę całą wyprawę daje się zaciągnąć tylko i wyłącznie dlatego, że obiecują mu złoto, dużo złota... Ich relację bym mogła zobrazować jako taką szarpaninę xD On się nią interesuje, ona myśli, że jego intencje są kryształowo czyste. On zabiera ją do "swojego świata", ona myśli, że jest w niej na śmierć zakochany. Wychodzą na jaw jego plany, interesy i to, że chce ją wykorzystać jako łatwy zarobek (wiesz, coś w stylu "prawdziwego medium - porozmawiaj z ukochaną zmarłą babcią"), ona zsyła mu na kark duchy, które utrudniają życie i chce go zabić. On przypomina jej, że sama zginie bez niego w tym świecie i tak dalej... Ogólnie to na pewno nie umiejscawiałabym akcji w teraźniejszości, może w jakimś równoległym wszechświecie, gdzie dalekie wyprawy do nieodkrytych i niezbadanych lądów są nadal na czasie ^^
    Czy ma być totalnie przesiąknięty złem? Może nie totalnie, ale tak trochę to na pewno... Z czasem może się zacząć naprawiać, przejść jakąś przemianę, czy coś w tym stylu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie rób mi tego...
    Proszę...
    Po prostu powiedz...
    Co chcesz...
    Ja ja ci to zapewnię...
    Wszystko...
    Chcesz kota?
    Dostaniesz.
    Chcesz miasto tysiąca planet?
    Dostaniesz.
    Tylko powiedz...
    Jaki chcesz wątek XD

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze to myślę, że najlepiej byłoby zacząć od prawie samego początku, to jest od odnalezienia plemienia przez grupę poszukiwaczy, wiesz, oni nie byliby zbyt przyjaźni, ale też nie chcieliby ich zabić, więc postanowiliby ich przepłoszyć właśnie pakując ich do namiotu szamanki (bo to plemię to w sumie wyobrażam sobie najbardziej jako taką wariację na temat stereotypowego wizerunku plemienia indiańskiego ^^).
    A co do bohatera to zdecydowanie jestem na tak *-* W ogóle podzieliłabym nasz świat na kilka warstw, jakąś biedną klasę robotników i arystokrację pławiącą się w luksusach, chociażby... No i twojego bohatera, próbującego przedrzeć się do klasy wyższej...

    OdpowiedzUsuń
  17. No cóż, muszę Ci szczerze przyznać, że nie byłabym sobą, gdybym poprzestała wyłącznie na relacjach "biznesowych" między naszymi postaciami. Jeśli oczywiście Ci to nie przeszkadza, to chętnie wplotłabym tam jakiś element romansu rodzącego się w bardzo silnych bólach c:
    A co do pomysłu arystokraty bankruta - świetny! To będzie idealny motor napędzający tę złą część charakteru twojej postaci *-* Tak myślę...

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak dokładnie, pewnie wieczorkiem naskrobię kartę i jak coś to dam znać ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm, to jest ciekawe pytanie w sumie... Najpierw chciałam napisać, żebyśmy się w naszej alternatywie cofnęły do wieku odkryć pokoju Ameryki, ale... W sumie to sama nie wiem, z drugiej strony ciekawie by było to połączyć z technologią w jakiś sposób. Ja nie umiem się zdecydować, dlatego chyba wybór pozostawię tobie i sama w tym zakresie się dostosuje ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Czyli mają już statki i jakieś początki elektryczności, ale nikt nie nagra seansu spirytystycznego mojej szamanki i nie wrzuci go na facebooka? ;)

    Przed chwilą dodałam kartę, mam nadzieję, że wszystko w niej jest ok c:
    http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2017/08/kp-czas-unosi-mnie-ponad-ocean-w-piekno.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze jedno pytanie, kto zaczyna? ^^ Nie mam jakiegoś szczególnego pomysłu na początek, ale często to właśnie ja zaczynałam wątki, więc jeśli nie chcesz, to mogę zacząć i po prostu pójść na żywioł ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. http://in-dy-wi-du-al-nie.blogspot.com/2014/08/kp-evangelina-monroe.html
    Proszę XD
    Normalnie się stresuje XD Ze trzy lata nie prowadziłem kobiety. W razie czego krzycz :D
    Kto zaczyna? Chyba lepiej ja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej! :)
    Dla mnie nasz wątek jest wciąż aktualny. Po prostu mam jakiś zastój mocy twórczej :/
    Ale w tym tygodniu odpis będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wybacz, że tak długo czekasz na odpis, ale mam małe problemy. Postaram się odpisać do soboty maksymalnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepraszam za taki bark odpowiedzi ode mnie. Jeżeli się nie rozmyśliłeś i nie skasowałeś postaci stajennego, to jutro możemy zacząć razem prowadzić wątek księżniczka/stajenny. Dzisiaj powinna być karta postaci pod kategorią 'Podstawiana Autorzyna', więc nie będę miała nic przeciwko podglądnięciu i zastanowieniu się nad wątkiem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej!
    Właśnie wysłałam odpis :) i jeszcze raz baardzo przepraszam za tak długie milczenie. Ale wpadłam w jakiś dziwny stan i po raz pierwszy w mojej blogowej karierze potrafiłam prowadzić tylko jedną swoją postać O.O. Ale już się obudziłam z tego dziwnego transu i będę ładnie odpisywać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć. Przyszłam tylko powiedzieć, że sprzątałam w etykietach i teraz wszystkie KP powinny być tagowane jako [KP] i twój tag autora. Nic więcej. Żadnych gatunków. Tyle, koniec ogłoszeń :)
    Miłego wątkowania!

    OdpowiedzUsuń
  28. Cześć, cześć i czołem! Wpadłam po coś ciekawego, ale niestety nic z pomysłownika mi w oko nie wpadło. Ale zawsze można byłoby coś razem wymyślić :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Najchętniej napisałabym coś z fantastyki, jeśli Ci się to nie przejadło. Co do szczegółów, może omówimy je na jakimś komunikatorze? Nie potrafię tak w komentarzach.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej! Dzięki za powitanie :) Przejrzałam pomysły i podoba mi się opcja nr XVI, ale przy okazji wpadł mi też do głowy inny pomysł, ale to już wszystko zależy od tego, co bardziej będzie odpowiadało Tobie, bo u mnie są one na równi. Z góry przepraszam, bo pewnie moje próby wyjaśnienia istoty wątku, mimo najszczerszych chęci, ukażą tekst, który, z racji mojej ekscytacji, może być trochę trudny w odbiorze, ale wierzę, że ostatecznie się połapiesz i wyciągniesz z tej paplaniny sens całego wywodu.

    Postać A jest typową dziewczyną z dobrego domu, która postępuje według dokładnie przemyślanego planu stworzonego dla niej przez jej rodziców. Kocha sztukę, chciałaby pójść śladami matki i projektować biżuterię. Zakochuje się po raz pierwszy, ku radości matki, która jednak zupełnie zmienia swoje nastawienie, kiedy dowiaduje się, że jej wybranek, czyli postać B, jest biednym chłopakiem z nizin społecznych. Jest pracowity i stara się kształcić na tyle, na ile pozwalają mu nikłe fundusze jego rodziny, ale nigdy nie dorówna standardom rodziny postaci A. Kiedy przez przypadek matka dowiaduje się, że młodzi planują ucieczkę, postanawia powstrzymać ich za wszelką siłę, wszelkimi sposobami. Wraz z przyjaciółką knują intrygę, która skutecznie rozdziela młodych (mam pewien pomysł, ale to do ustalenia - w każdym razie efekt jest taki, że żadne z nich nie ma ochoty ze sobą rozmawiać). Wysyłają dziewczynę do szkoły w innym mieście, rzekomo o wiele lepszej i popychają ją w ramiona chłopaka z dobrej rodziny, który tak naprawdę poza prestiżem i pieniędzmi nie ma postaci A nic do zaoferowania, może poza obsesyjną miłością. Chłopak natomiast zrządzeniem losu otrzymuje stypendium, dzięki któremu może podjąć naukę, a później dostaje pracę na bardzo dobrym stanowisku. Para spotyka się przypadkiem po kilku latach, ona jest w związku, on też może mieć narzeczoną, którą kocha lub być singlem. Oczywiście z racji niesnasek sprzed lat i intrygi matki postaci A początkowo nie chcą ze sobą gadać, ale zmusza ich do tego sytuacja zawodowa, bo np. sprawują pieczę nad jedną akcją charytatywną albo postać A ma pomóc w odświeżeniu ich biurowca. Uczucia oczywiście odżywają, a oni stają przed nowymi dylematami.

    Z drugiej strony, rzuciło mi się w oczy, że lubisz postacie o charakterze destrukcyjnym, więc może jednocześnie chciałabyś też przejąć postać jej chłopaka, który jest zdolny do wszystkiego, żeby ją przy sobie zatrzymać? A może tylko jego, oczywiście po dokonaniu zmian w fabule pomysłu pierwotnego?

    No i wiem, że miałam podrzucić tylko jeden pomysł, ale przed wysłaniem, jak jeszcze raz przeglądałam sobie Twoją kartę, to zauważyłam ponownie, że lubisz różne patologie i trudne tematy. Miałam kiedyś całkiem fajny wątek, z tym, że zakładał kazirodztwo (w zasadzie nie takie pełne, chłopak był przyrodnim bratem dziewczyny), w dodatku molestowanie, no i w efekcie syndrom sztokholmski. Ogólnie dużo pisania, więc zostawiam tylko taki ogólny zarys, bo może takie coś to za dużo i Cię w ogóle nie zainteresuje, więc bez sensu, żebym Ci jeszcze bardziej mieszała, haha.

    No, to tyle już chyba. Mi ogólnie nie idzie wymyślanie wątków, ale czasem jakaś karta czy pomysły tak mnie zainspirują, że muszę to z siebie wyrzucić, ale już kończę. Oczywiście to takie tylko luźne propozycje, jeśli nie są w Twoich klimatach, to chętnie pójdę, jak już wcześniej wspominałam, w utratę pamięci, bo temat jest ciekawy, a nigdy podobnego wątku nie prowadziłam i też pozostawia wiele dróg rozwoju, co bardzo lubię. No.

    OdpowiedzUsuń
  31. Super, taka mieszanka bardzo mi odpowiada ;) Rzeczywiście skomplikowane, ale takie lubię najbardziej, haha. Lubię też męczyć swoje postacie, a dziewczyna pewnie będzie w nie lada szoku, kiedy się dowie, że chłopak, którego kiedyś kochała, potem okazał się złym człowiekiem, ale jednak bardzo przeżyła jego śmierć, nadal żyje i ma się dobrze.

    To chyba w zasadzie pozostaje dogranie jakichś szczegółów. Ogólnie zazwyczaj tworzę w krajach anglojęzycznych, ale jeśli masz jakieś szczególne życzenie, to w zasadzie nie robi mi to większej różnicy. Tak samo z miastem – preferuję duże, nieokreślone miasta, ale w zasadzie też mi to obojętne. No i jaki kierunek by studiowali? Coś artystycznego czy może coś w stylu zarządzania? Albo architektura?

    OdpowiedzUsuń
  32. Ok, Los Angeles mi odpowiada. I to spotkanie na jej wystawie, bo rzeczywiście jednak pewnie zaczęłaby cokolwiek podejrzewać widząc znajome nazwisko, a tak wszystko wyjdzie bardziej naturalnie. No i będzie pretekst do rozmowy, bo np. postać B zechce porozmawiać z autorką dzieł o jej pracach, a jednak postać A raczej nie pchałaby się do chłopaka, którego uważała za złodzieja, a nawet za nieboszczyka.

    Myślę, że tak 26-28 w momencie spotkania jest jak najbardziej OK. Po ilu latach będzie to spotkanie? Tak z pięć?

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej, Luthien, wpadłam się pożegnać, nie mam zamiaru zniknąć tak bez słowa. Przepraszam, że urywam nasz wątek tak nagle, ale muszę zrezygnować z pisania, przynajmniej na jakiś czas. Max jest świetną postacią i naprawdę super mi się razem z tobą pisało. Mam nadzieję, że jeszcze gdzieś, kiedyś, wpadniemy na siebie i wymyślimy razem coś fajnego ^^ Powodzenia przy pisaniu~

    OdpowiedzUsuń
  34. Wątek z koniem brzmi jak świetny wątek zapowiadający super przygodę i w dodatku może być śmiesznie, jednak trochę się go obawiam.
    Pasowałby mi również ten wątek z morderstwem doskonałym gdzie można by dodać element nadprzyrodzony że tą postać co ma wyrzuty sumienia zacząłby nawiedzać C jako duch i mogłby się dziać dziwne rzeczy np.
    Więc tak, zdecyduj co na ten moment byłoby najlepsze ;>

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej! Nie jestem na blogu, ale spodobał mi się Twój pomysł "Morderstwo doskonałe". Napisałaś, że piszesz wyłącznie tutaj, ale jeżeli chcesz zrobić wyjątek, to napisz do mnie na maila: cherriesandredwine@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej, tak się chciałam tylko delikatnie przypomnieć o odpis c:

    OdpowiedzUsuń